Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu od półtora roku wspólnie z Miejską Stacją Pogotowia Ratunkowego w Kaliningradzie realizuje projekt w ramach programu współpracy transgranicznej Litwa- Polska- Rosja. Podczas trwania programu zakupione zostały trzy nowoczesne wyposażone karetki, defibrylatory, fantomy oraz doposażono elbląską dyspozytornię i karetki w sprzęt do komunikacji cyfrowej z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie. Obecnie remontowana, przebudowywana i wyposażana w sprzęty i meble jest baza ratowników medycznych oraz sala konferencyjna w szpitalu - poinformował portal info.elblag.pl

Projekt wart ponad 2 mln euro realizowany jest przez WSZ w Elblągu i Miejską Stację Pogotowia w Kaliningradzie. Przedsięwzięcie zakłada poprawę efektywności funkcjonowania ratownictwa medycznego w obszarze transgranicznym, skrócenie czasu dotarcia do pacjenta oraz podwyższenie kwalifikacji służby ratownictwa medycznego.

Do tej pory przeszkolono już ponad 140 osób z Elbląga i Kaliningradu w zakresie europejskich standardów postępowania z pacjentem w stanie zagrożenia zdrowia lub życia oraz wdrożenia systemu teletransmisji EKG. Zakupiono trzy najnowocześniejsze dostępne na rynku medycznym karetki oraz defibrylatory, które dzięki transmisji danych przesyłają natychmiast informacje o pacjencie do szpitala, w którym lekarz decyduje, na jaki oddział przewieźć chorego. Ostatnim etapem projektu jest modernizacja i rozbudowa siedziby karetek oraz remont sali konferencyjnej.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Bezpieczeństwo dzieci niemal w 100 proc. zależy od dorosłych. Większość wypadków z udziałem dzieci zdarza się w obecności ich rodziców lub opiekunów. Jednocześnie połowa dorosłych ludzi w Polsce przyznaje, że nie potrafi udzielić pomocy osobie w stanie zagrożenia życia - alarmuje portal dziennik.pl

Ze względu na naturalne emocje związane z ratowaniem młodego życia, znacząco rośnie ciężar odpowiedzialności za prawidłową reakcję. Każdy dorosły powinien mieć wiedzę, która pozwoli mu skutecznie działać w sytuacjach związanych z udzielaniem nagłej pomocy dzieciom.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W tragedii w Lubuskiem siedem osób zginęło w szambie. Każda kolejna chciała ratować poprzednią. Kapitan Arkadiusz Piętak z Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu radzi: ratujmy tak, byśmy za chwilę sami nie potrzebowali pomocy.

Rozmowa portalu Pomorska.pl z kpt. Arkadiuszem Piętakiem, z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu

W Lubuskiem 7 osób zginęło w szambie. Każda kolejna chciała ratować poprzednią. Dlaczego siarkowodór jest taki niebezpieczny?

Siarkowodór ma charakterystyczny zapach zgniłych jaj. Powstaje w wyniku gnicia materii organicznej. Jest cięższy od powietrza, osiada na dnie zbiorników, w rowach, szambach. Jego oddziaływanie zależy od stężenia. Kontakt z nim uszkadza wzrok, przy stężeniu powyżej 1 grama na metr sześcienny jeden wdech może być śmiertelny.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Kompletnie pijany mężczyzna, przywieziony karetką do gorlickiego szpitala, zrobił tam taką awanturę, że lekarze prosili policję o interwencję - informuje portal nowysacz.naszemiasto.pl

Mieszkaniec gminy Sękowa trafił późnym wieczorem na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie go opatrzono. Po udzieleniu mu pomocy przez personel zaczął się awanturować. Pielęgniarki i lekarze nie byli w stanie go uspokoić, więc poprosili o interwencję policjantów. Podkreślili, że awanturnik dezorganizuje pracę całego oddziału, w którym zwykle panuje duży ruch. Wcześniej pobrano mu krew do badań. Wynik okazał się szokujący - ponad 4,5 promila, a więc stężenie ocierające się o dawkę śmiertelną, określaną na poziomie 5 promili.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Prokuratura Rejonowa Kraków-Śródmieście Zachód oskarżyła ratownika medycznego Rafała G. o nieumyślne narażenie pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W jego obronie stanął Społeczny Komitet Ratowników Medycznych (SKRM) - poinformował Rynekzdrowia.pl

W komunikacie z 17 lipca Prokuratura Okręgowa w Krakowie przypomniała, że 13.10.2013 roku do Bursy Akademickiej wezwana została karetka pogotowia. Rafał G. był kierownikiem zespołu ratownictwa medycznego. Powodem wezwania był zgłaszany ból w klatce piersiowej pacjenta.

W wywiadzie z pacjentem ratownicy uzyskali sprzeczne informacje o bólu  w klatce piersiowej albo jego braku. Pacjent był pobudzony psychoruchowo, zgłaszał zaburzenia czucia dolnej części ciała. Mówił, że obawia się o swoje życie, był spocony, kontakt słowny z nim był zaburzony. Odpowiedzi chorego były sprzeczne i niespójne.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account