Chodzi o żółte, plastikowe słupki ustawione na plażach między Świnoujściem a Jarosławcem. To one odmierzają kilometry polskiego wybrzeża. Dzięki nim potrzebujący pomocy wiedzą, w którym miejscu się znajdują. Zachodniopomorskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe apeluje o pomoc w sfinansowaniu brakującego oznakowania - poinformował portal radioszczecin.pl
- Wiele słupków nie przetrwało sztormów, najgorzej jest w okolicach Rewala i Mrzeżyna. Potwierdza to Jacek Pawlik z gminy Trzebiatów. - Część zabrała woda, inne są zasypane piaskiem - mówi.
Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe na uzupełnienie słupków nie ma pieniędzy. - Chodzi o kilkadziesiąt tysięcy złotych - ocenia prezes zachodniopomorskiego WOPR Tomasz Zalewski.
- Na plażach zostało 40 proc. słupków, dzięki nim czas akcji ratowniczej był krótszy prawie o połowę - tłumaczy.
Czytaj więcej: radioszczecin.pl
