W siedmiu karetkach (spośród wszystkich 39 zespołów wyjazdowych) krakowskiego pogotowia będzie jeździło tylko po dwóch ratowników. W czasie jazdy karetki z pacjentem zostanie więc jedna osoba (druga prowadzi pojazd). Zdaniem Społecznego Komitetu Ratowników Medycznych to zagrożenie dla chorego. Członkowie komitetu przygotowali na ten temat raport, który wyślą ministrowi zdrowia.
- Nasz raport to głos sprzeciwu, ale też suche fakty: jakość pomocy dwuosobowego zespole jest po prostu mniejsza - mówi Jakub Mierzejewski, ratownik medyczny i współautor raportu. Czytamy w nim m.in., że z badań brytyjskich wynika, iż jakość resuscytacji w zespole dwuosobowym jest o 60 proc.
niższa niż przy dodatkowej, trzeciej parze rąk. Joanna Sieradzka, rzecznik krakowskiego pogotowia, zaznacza jednak, że każda karetka dwuosobowa będzie wyposażona w sprzęt do masażu serca.
- Urządzenie jest nawet bardziej skuteczne niż człowiek. Prowadzi masaż równomiernie, z odpowiednią siłą i częstotliwością - wyjaśnia. Dodaje, że dwa dwuosobowe zespoły jeżdżą w Krakowie już od kilku lat i nikt nie zgłaszał problemów.
Więcej: gazetakrakowska.pl

Komentarze
Nikt nie zmusi mnie żebym takiego pacjenta targał we dwóch.
Cytat:Pacjentom najbardziej zagraża niekompetencja osób w karetce a nie ich liczba.