Jak informuje Onet.pl trzytygodniowego noworodka pomogła uratować operatorka numeru 112 Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gdańsku. Krok po kroku przez telefon instruowała ciotkę dziecka, w jaki sposób reanimować malucha.
We wtorek po godzinie 16 operatorka numeru 112 z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gdańsku otrzymała telefon od roztrzęsionej matki trzytygodniowego dziecka. Noworodek zadławił się i przestał oddychać. Operatorka poinstruowała kobietę i na miejsce wysłała karetkę pogotowia.
Już po zakończeniu rozmowy operatorka postanowiła zadzwonić do rodziny jeszcze raz. Przekazała telefon koleżance, Natalii Trędowskiej, która od dwóch lat jest ratownikiem medycznym, a od grudnia pracuje w WCPR w Gdańsku. Opanowana kobieta spokojnym głosem tłumaczyła ciotce dziecka (matka zajmowała się noworodkiem), co ma robić, zanim dotrze karetka.
- Wiedziałam, że jeżeli tej kobiety nie uspokoję, to nic nie da się zrobić. Dlatego momentami musiałam mówić bardziej stanowczo, momentami łagodniej. Skupiłam się na działaniu według stosownych schematów. W takich sytuacjach emocje odstawia się na bok. Jestem ratownikiem medycznym i udzielanie pomocy medycznej nie jest dla mnie trudnością - mówi w rozmowie z Onetem Natalia Trędowska.
Przytomne dziecko zostało zabrane karetką do szpitala.
Czytaj więcej: wiadomosci.onet.pl
