Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jak informuje portal szybki.fakt.pl, 5-miesięczny Sebastian przestał oddychać. Jego ciotka wyskoczyła na jezdnię wołając o pomoc

Pierwsze miesiące życia małego Sebastiana de la Cruz przebiegają dramatycznie. Chłopiec przyszedł na świat przed czasem. W ostatni czwartek był reanimowany, po tym jak dusił się w aucie na autostradzie stanowej na Florydzie.

W czwartek rano zrozpaczona Pamela Rauseo (37 l.) wyskoczyła z samochodu, którym wiozła swojego pięciomiesięcznego siostrzeńca, prosto na autostradę. Dziecko, które trzymała na rękach było sine, kobieta wołała o pomoc i krzyczała, że Sebastian nie oddycha.

Całą sytuację zauważył fotograf gazety Miami Herald, Al Diaz. Reporter zaczął zatrzymywać wszystkie samochody na drodze aż natrafił na patrolującego okolicę policjanta, Aumarisa Bastidasa z pobliskiego miasta Sweetwater. W tym czasie ciotka noworodka robiła noworodkowi sztuczne oddychanie.

Policjant pospieszył z pomocą i przejął od zrozpaczonej ciotki akcję reanimacyjną. Bastidasowi i Lucili Godoy, która zatrzymała się przy drodze żeby pomóc, udało się przywrócić noworodkowi oddech. Jednak chwilę później Sebastian znów przestał oddychać!

Po kilkunastu minutach przyjechał wóz ratowniczy straży pożarnej. Ratownikom udało się ponownie przywrócić oddech noworodkowi. Jak podało New York Daily News, ciotka noworodka, Pamela Rauseo mówiła, że dziecko było wcześniakiem i ma problemy z oddychaniem.

Dzielny policjant trzymał uratowanego noworodka w swoich ramionach aż do przyjazdu karetki, która zabrała Sebastiana do pobliskiego szpitala. Lekarze twierdzą, że jego stan jest dobry.

Źródło: szybki.fakt.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account