Marcin Purzyński, dyżurny oleśnickiej straży pożarnej, przez telefon informował rodziców pięciolatka, który przestał oddychać, jak pomocy dziecku aż do przyjazdu karetki pogotowia. Chłopca udało się uratować.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę w jednej z miejscowości w gminie Dziadowa Kłoda. To właśnie wtedy dyżurny oleśnickiej straży pożarnej odebrał telefon z informacją o ciężkim stanie chłopca. Dziecko - jak alarmowali rodzice - nie oddychało.
- Strażak niemal jednocześnie przekazał informacje dyspozytorce pogotowia ratunkowego w Oleśnicy oraz telefonicznie krok po kroku zaczął udzielać wskazówek rodzicom, o tym jak mają postępować z dzieckiem aż do przybycia pogotowia - relacjonuje Sławomir Pieprzyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Oleśnicy.
Więcej: gazetawroclawska.pl
Strażak przez telefon pomógł uratować chłopca, który przestał oddychać
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1573
