Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Przebywająca w szpitalu w Kutnie dziewczynka pilnie potrzebowała transportu do specjalistycznej placówki w Łodzi. Jednak zanim karetka - jadąca trzy godziny - przybyła na miejsce, dziecko zmarło. Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo.
Półroczna Basia do kutnowskiego szpitala trafiła w ubiegły czwartek z powodu podejrzenia zapalenia płuc. W sobotę jej stan bardzo się pogorszył, straciła przytomność - informuje TVP Info. Lekarze zadecydowali, że dziecko trzeba przewieźć do specjalistycznego szpitala w Łodzi. Wezwano specjalną karetkę Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, która miała przetransportować dziewczynkę.

Więcej: tokfm.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

marcin1975rm
0 #1 marcin1975rm 2014-01-16 07:47
Całkiem niedawno dyrektorzy szpitali obrazili się na MZ, kiedy zaproponowano aby każdy szpital obligatoryjnie posiadał własny ambulans transportowy wykorzystywany właśnie do takich transportów, jakiego nie doczekała mała Basia. Bo to kosztuje. No i na efekty, niestety tragiczne, nie trzeba było długo czekać... :sad:
Zgłoś administratorowi
ww61
0 #2 ww61 2014-01-18 00:03
Smutne :-? Jak to możliwe???W moim szpitalu jeśli karetka transportowa jest w trasie dodatkowy zespół po 20 min gotowy jest do wyjazdu.Kiedyś przewoziliśmy podobny stan do najbliższego Szpitala Uniwersyteckieg o dlatego,że rozpoczynający dyżur lekarz mógł podjąć taką decyzję bo jego poprzedników nie było na to stać.Mamy tak nowoczesne ,śmigłowce LPR i smutno,że nie mogą one latać miedzy posiadającymi lądowisko szpitalami przez całą dobę
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account