Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Najważniejsze informacje o stanie przewożonego olsztyńską karetką pacjenta będą na bieżąco przekazywane do szpitala. Zanim chory dojedzie na oddział ratunkowy lekarze będą o nim wiedzieli wszystko - czytamy w serwisie olsztyn.gazeta.pl

Takie możliwości dają nowoczesne defibrylatory montowane w ambulansach i połączone z komputerami w wojewódzkiej stacji pogotowia w Olsztynie. Od 2004 r. były wykorzystywane do przekazywania informacji o stanie serca pacjenta. Lekarz w karetce za pomocą aparatu EKG wielkości walkmana, podłączonego do telefonu komórkowego, wysyłał dane o pracy serca pacjenta na faks w szpitalu wojewódzkim. Dyżurujący tam całą dobę specjaliści oceniali zapis i decydowali, co zrobić z chorym. Czy potrzebny jest jakiś zabieg, czy obejdzie się bez niego. Ten system umożliwiający diagnozowanie na odległość osób z podejrzeniem zawału zaczął w Olsztynie działać jako jeden z pierwszych w Polsce.

Rozwiązanie, które teraz wchodzi do olsztyńskich karetek będzie jeszcze lepsze, a transmisja danych jeszcze prostsza. - Szpitalom wystarczy zwykły komputer z dostępem do internetu - wyjaśnia Marek Myszkowski, dyrektor olsztyńskiej stacji.

Co więcej, lekarze będą mogli postawić diagnozę nie tylko chorym na serce, ale także pacjentom z innymi schorzeniami. System raz na pół minuty wysyłać będzie do szpitala, do którego jedzie karetka, pakiet danych z wykresami o stanie pacjenta. Jak podkreśla Marek Myszkowski, to nowatorskie rozwiązanie w skali kraju. - Jesteśmy jednym z pierwszych miast, które je wprowadza - mówi. - Przechodzenie na ten system potrwa do końca tego roku.

Sfinansowanie zakupu niezbędnego do tego oprogramowania było możliwe dzięki pieniądzom unijnym z programu transgranicznego Polska-Litwa.

Czytaj więcej: olsztyn.gazeta.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account