Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

O przeżyciu osób z zawałem serca czy udarem mózgu często decydują minuty. Tymczasem takich chorych ratownicy powinni najpierw zawieźć do... szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR), by ten skierował ich do specjalistycznej placówki - pisze "Dziennik Polski".
Ale na szczęście tego nie robią, zyskując w ten sposób 60-90 minut - podkreśla gazeta, która spytała, czy małopolscy ratownicy łamią prawo, omijając SOR?

- To pytanie retoryczne. Naszym najważniejszym obowiązkiem jest ratowanie życia - odpowiada Andrzej Kopta z Krakowa, wiceprezes Społecznego Komitetu Ratowników Medycznych, walczącego o zmianę absurdalnych przepisów.
Więcej: wyborcza.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

marcin1975rm
+1 #1 marcin1975rm 2013-10-21 16:20
Jakie łamanie prawa? Wystarczy przeczytać Art.45 ustawy ze zrozumieniem zamiast siać herezje.
Zgłoś administratorowi
Darth Vader
+4 #2 Darth Vader 2013-10-21 21:46
A od kiedy zawiezienie pacjenta do pracowni hemodynamiki jest łamaniem prawa? Takiego idiotyzmu dawno nie słyszałem! :sad:
Zgłoś administratorowi
R05k
-1 #3 R05k 2013-10-22 09:49
Pismaki to debile, ale niestety ,, Dziennik tzw. Polski od dawna jest nie polski" i trudno szukać w pismakach profesjonalizmu . Przecież to oczywiste, że zawałowca wieziemy do hydraulików krwiobiegu, a nie na Sor bez hymodynamiki.
Zgłoś administratorowi
Darth Vader
0 #4 Darth Vader 2013-10-23 19:37
Chciałbym zauważyć, że ktoś z branży wypowiada się w rzeczonym temacie.
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account