Wystawą kilkunastu starych pojazdów ratowniczych zainaugurowana została oficjalnie we wtorek (20 sierpnia) działalność Muzeum Ratownictwa w Krakowie. Placówkę, gromadzącą eksponaty związane z różnymi dziedzinami ratownictwa, prowadzi grupa pasjonatów czytamy w portalu Rynekzdrowia.pl.
Jednostka wciąż nie ma stałej siedziby. Problemem jest brak finansów. - Utrzymujemy się z własnych składek i z darowizn - poinformował PAP prezes Ochotniczej Straży Pożarnej Muzeum Ratownictwa - jednostki zajmującej się organizacją i rozbudowaniem Muzeum Ratownictwa w Krakowie - Łukasz Pieniążek.
Wszyscy zaangażowani w powstanie muzeum są wolontariuszami, na co dzień pracują w różnych jednostkach ratowniczych. - Liczymy na to, że w najbliższym czasie uda się znaleźć stałe miejsce, choć przy braku funduszy może to być trudne - zaznaczył Pieniążek.
Gromadzone od kilku lat obiekty należące do muzeum - karetki pogotowia, sanitarki wojskowe, wozy strażackie, radiowozy milicyjne i policyjne, a także mundury, stare mapy i dokumenty - są darowiznami od różnych instytucji, m.in. strażackich i policyjnych. - Nie chcemy, aby stare auta, które ratowały ludziom życie, wędrowały na złom. Chcemy je uchronić od zapomnienia, dlatego tworzymy to muzeum - wyjaśnił prezes.
Podkreślił też, że Muzeum Ratownictwa jako jedyne w Polsce i Europie gromadzi eksponaty związane z różnymi dziedzinami ratownictwa: pożarniczego, medycznego, lotniczego, górskiego, morskiego, drogowego; w kolekcji jednostka ma także obiekty poświęcone historii i działalności policji.
Więcej: rynekzdrowia.pl
