Pytanie co je żaba, prośba o wskazanie drogi czy wezwanie taksówki. Bywa też, że ktoś chce zamówić pizzę, albo nieśmiało poprosi o pomoc przy wkręcaniu żarówki. Aż trudno uwierzyć, ale telefonami takiej treści bombardowani są operatorzy numeru 112 - informuje TVP.INFO
Dominują zagadnienia kulinarne, ktoś pyta, gdzie najbliższy bar, inny szuka drogi do restauracji, dzwoni i uprzejmie prosi o numer telefonu do pizzerii. Zdarzają się także pytania: „czym karmić”.
– W nocy dzwoniła pani i pytała co je żaba. Powiedziała, że znalazła płaza i chciałaby wyhodować go sobie w domu, i co ma z nim teraz zrobić – opowiada jedna z dyspozytorek.
Na jednego miłośnika płazów, który błędnie interpretuje przeznaczenie numeru 112, przypada przynajmniej jeden zadeklarowany przeciwnik drobiu. Zdarzyła się np. interwencja dotycząca porządku i spokoju nocnego. Pani informowała o zbyt głośnym gdakaniu kur.
Czasami potrzebna jest też pomoc rodzinna. W nocy wpłynęło zgłoszenie o człowieku, który pod wpływem alkoholu pływa i nie chce wrócić do łódki. Dzwoniła zatroskana rodzina.
Na Podlasiu dominują zgłoszenia natury oświetleniowej. Mieszkanka Białegostoku wezwała straż, a następnie poprosiła o pomoc przy wkręceniu żarówki. Kolejna zażądała wsparcia straży, przy wieszaniu żyrandola.
Więcej: tvp.info
