Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dziś ważą się losy dyspozytorni pogotowia ratunkowego w kilku śląskich miastach. Według planów wojewody śląskiego, ma powstać Zintegrowany System Ratownictwa Medycznego. W jego skład wchodziłoby 6 skonsolidowanych dyspozytorni medycznych: w Częstochowie, Sosnowcu, Gliwicach, Katowicach, Jastrzębiu-Zdroju oraz Bielsku-Białej. Lubliniec i Kłobuck miałyby podlegać Częstochowie, która obsługiwałaby obszar, na którym mieszka prawie pół miliona osób.

Samorządowców z powiatów kłobuckiego i lublinieckiego wizja przeniesienia dyspozytorni do Częstochowy przeraża. Zapowiadają, że będą walczyć wszelkimi sposobami. Lublinieckie starostwo przekonuje nawet, że starsi ludzie nie będą się mogli dogadać z dyspozytorem w Częstochowie, bo ten rozumie gwarę śląską w równym stopniu, co gwarę kaszubską. Nawet krytyczne komentarze internautów nie spowodowały zmiany zdania władz powiatu lublinieckiego, które utrzymuje, że Ślązak pod Jasną Górą może przez gwarę nie uzyskać pomocy medycznej.

Dzisiaj podczas spotkania do swoich racji zamierzają przekonać samego wojewodę.

W powiecie lublinieckim przez dwa tygodnie trwała zbiórka podpisów pod petycją wyrażającą sprzeciw wobec planów wojewody. Odzew mieszkańców był ogromny. W zaledwie kilkanaście dni zebrano blisko 14 tysięcy podpisów, które trafią dziś na ręce Zygmunta Łukaszczyka.

- Myślę, że wojewoda nie może pozostać obojętny na tak głośny sprzeciw. To oczywisty dowód na to, czego oczekują mieszkańcy, a wobec czego się nie godzą - mówi starosta lubliniecki, Joachim Smyła.

Więcej: dziennikzachodni.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account