Zwolniony dyrektor Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi nie otrzymał, jak się okazuje, wypowiedzenia, ponieważ przebywa na bezpłatnym urlopie. Czy ma szansę wrócić do pracy?
Czy zwolniony dyrektor Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi Bogusław Tyka wróci do pracy? Wiele zależy od wyników kontroli w WSRM.
Dyrektor Tyka został zwolniony po śmierci 89-letniej pacjentki szpitala w Skierniewicach. Do przewiezienia kobiety z oddziału na oddział w skierniewickim szpitalu wysłano karetkę z Łodzi. Marszałek województwa zwolnił także dyrektora szpitala w Skierniewicach Grażynę Krulik.
Decyzja o zwolnieniach dyrektorów była szybka i poprzedzona wcześniejszą wizytą u ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza, który był oburzony postępowaniem pracowników służby zdrowia w woj. łódzkim. Władze marszałkowskie tłumaczyły swoją decyzję utratą zaufania do obu dyrektorów.
W szpitalu i pogotowiu cały czas trwa kontrola departamentu zdrowia i departamentu kontroli Urzędu Marszałkowskiego.
Kontrola powinna się zakończyć na początku przyszłego tygodnia.
Wtedy też zarząd województwa pozna jej wyniki i zdecyduje co dalej z pracownikami i dyrektorami kontrolowanych placówek.
W środę okazało się, że dyrektor WSRM Bogusław Tyka wymówienia nie dostał, bo przebywa na bezpłatnym urlopie. Czy to oznacza, że Bogusław Tyka może wrócić?
Więcej: dzienniklodzki.pl

Komentarze