60-letni mężczyzna zasłabł i stracił przytomność. Karetka wiezie go na szpitalny oddział ratunkowy. Inny spadł z drabiny z wysokości 4 m, dodatkowo z jego tętnicy w nodze przeciętej piłą leje się krew.
Takie zadania miały do rozwiązania drużyny złożone ze studentów podczas I Wojen Symulacyjnych rozegranych w piątek (1 marca) w Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
Centrum ma na na wyposażeniu nowoczesne fantomy umożliwiające naukę ratowania ludzi w warunkach bardzo zbliżonych do tych, jakie rzeczywiście panują w szpitalach i pogotowiu.
Jury, któremu przewodniczył rektor SUM prof. Przemysław Jałowiecki, oceniało podejście do pacjenta, trafność decyzji oraz współpracę w każdej drużynie.
Medyczne wojny symulacyjne (SIMWars), to rywalizacja pomiędzy grupami lekarzy lub studentów w symulowanych scenariuszach klinicznych. Do wcześniejszych ćwiczeń symulacyjnych wprowadzono element rywalizacji i pozwolono publiczności na obserwowanie zmagań medyków. SIMWars od 2007 roku odbywają się w wielu uczelniach na świecie, jako element konferencji naukowych.
Jak dodaje Agata Kalafarska, rzecznik prasowy SUM, dzisiaj symulacja medyczna to dynamicznie rozwijający się dział kształcenia medycznego. Wykorzystuje on pacjentów-aktorów do nauki badania przedmiotowego i podmiotowego lub manekiny symulacyjne do nauczania umiejętności manualnych (np. intubacja dotchawicza, wkłucia dożylne), jak i najbardziej zaawansowane technicznie symulatory będące uosobieniem rzeczywistych pacjentów.
Film z otwarcia Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej ŚUM
Więcej: rynekzdrowia.pl

Komentarze
Tak dla porównania :)