CSIOZ ma coraz więcej problemów. Na karku siedzą mu już NIK, UZP, ABW, prokuratura, Komisja Europejska, a także minister finansów.
Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia mogło naruszyć ustawę o dyscyplinie finansów publicznych. – CSIOZ nie dochodziło należności Skarbu Państwa wynikających z nierozliczenia zaliczki przez szpital w Rykach – tłumaczy Agnieszka Gołąbek, rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia. I przyznaje, że poinformowany już został o tym minister finansów. Ale co zrobi z tą informacją, na razie nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że sprawa karetek dla placówki w Rykach to nie pierwsza wpadka CSIOZ związana z wydatkowaniem unijnych pieniędzy. Centrum, które jest odpowiedzialne za wdrażanie kilku dużych programów unijnych, miało w tym roku poważne kłopoty z wartym 712 mln zł projektem dotyczącym informatyzacji służby zdrowia. To jeden z priorytetowych projektów w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, dofinansowywany w 85 proc. z Unii.
Więcej: forsal.pl
