W poniedziałek służby ratownicze w Nysie otrzymały zgłoszenie o transakcji pomiędzy handlarzami materiałami wybuchowymi. Podczas próby zatrzymania doszło do strzelaniny oraz niekontrolowanego wybuchu środków pirotechnicznych, a rannych zostało dziesięć osób.
Na szczęście to były tylko ćwiczenia. Akcję zorganizowali i przeprowadzili studenci Ratownictwa Medycznego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nysie działający w kole naukowym medycyny ratunkowej. Pozoracja wypadku masowego odbyła się przy współudziale Maltańskiej Służby Medycznej z Nysy i strażaków ochotników z Regulic. Wszystko działo się na terenie nyskich fortów.
Więcej: opole.gazeta.pl
