Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Co trzecia karetka pogotowia w województwie świętokrzyskim wyjeżdża niepotrzebnie. Zespół ratowniczy często dostaje wezwania do przewlekłych chorób, a bywa i tak, że proszący o pomoc liczą, że bez kolejki dostaną receptę.

- Czasami sprawdzając zlecenia wyjazdów, ręce mi opadają. Spora część pacjentów oczekuje od nas, że będziemy taksówką - mówi Marta Solnica, dyrektorka Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego w Kielcach. Bo chociaż karetki pogotowia powinny wyjeżdżać do osób w stanach zagrożenia zdrowia lub życia, to aż 25-30 proc. wezwań w ostatnich dwóch latach było niepotrzebnych.

Spora część osób dzwoni na pogotowie, bo nie chce czekać w kolejce u lekarza. - Dotyczy to zwłaszcza młodych ludzi, którzy nam mówią, że boli ich brzuch od dwóch dni. Tłumaczą, że w przychodni są kolejki i nie chcą czekać - opowiada dyrektorka.

Zdarzają się również wezwania do pacjentów z chorobami przewlekłymi, którzy liczą, że lekarz z karetki wypisze im receptę czy ich zbada. - Kiedy okazuje się, że przyjechał ratownik medyczny, są rozczarowani. Nie chcą jechać do szpitala na badania - zaznacza.

Czytaj więcej: kielce.gazeta.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

Darth Vader
+1 #1 Darth Vader 2012-05-07 10:00
To co mówi pani Solnica to prawda. Tylko co pani Solnica i inni szefujący stacjom ratownictwa medycznego zrobili aby taki stan rzeczy zmienić...?
Ps. Odpowiedzi od pani Solnicy i pozostałych nie oczekuję...
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account