Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Endoskopia ratunkowa wykonywana natychmiast powinna stać się standardem w centrum urazowym podobnie jak szybkie badanie USG. Około 10 procent pacjentów więcej można uratować w razie szybkiej identyfikacji miejsca krwawienia i zatamowania go.

To zupełnie niedorzeczne, ze ograniczamy wykonywanie tej procedury, która może uratować życie jedynie do wyselekcjonowanych specjalistów, którzy nie praktykują w obszarze ratownictwa medycznego. W Polsce 40 tys osób ulega krwawieniu wewnętrznemu z przewodu pokarmowego. Około 10 procent umiera, ponieważ gastroskopia nie jest wykonywana szybko i na ratunek jest już za późno. Endoskopia powinna stać się światowym standardem w procedurach medycyny ratunkowej i nie jest ważna liczba przeprowadzonych przez lekarza zabiegów z tego obszaru, ale to, czy zostały wykonane dobrze.

Ćwiczyć można także na symulatorach, a dostęp do pracowni endoskopowej w centrum urazowym i tym samym do specjalisty, który po prostu jest w stanie wykonać zabieg endoskopowy, powinien być zapewniony 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Krwotoki wewnętrzne dotyczą głównie osób po 65 roku życia. W Stanach Zjednoczonych przy 350 tys. przyjęć do centrów urazowych rocznie okazuje się, że pacjent krwawi z przewodu pokarmowego. To oznacza, że większość pacjentów urazowych potrzebuje tej procedury, podobnie jak USG, które przecież jest wykonywane inaczej w medycynie ratunkowej, a inaczej w innych specjalnościach. To samo powinno mieć zastosowanie do endoskopii.

Źródło: medicalnet.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account