Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dwa pociągi osobowe zderzyły się czołowo w sobotę ok. 21.00 na wysokości miejscowości Chałupki na granicy woj. śląskiego i świętokrzyskiego. Ok. 56 osób zostało rannych, w tym 30 ciężko. Zginęło 15 osób. Na pomoc ruszyło im 450 strażaków, 35 karetek i 3 śmigłowce. Na Śląsku jest najwięcej ratowników, mają też najlepszy sprzęt. - Szczęście w nieszczęściu - mówią.

Pociągi relacji Kraków-Warszawa i Przemyśl-Warszawa zderzyły się w sobotę o godz. 20.57 w pobliżu miejscowości Chałupki (jako miejsce podawane są też Szczekociny koło Zawiercia, to najbliższa większa miejscowość). W obu było łącznie ok.370 pasażerów. W miejscu, w którym doszło do katastrofy dozwolona prędkość to 120 km/h.

Zginęło 14 osób. Ciężkie i średnie obrażenia stwierdzono dotąd u ok. 40 osób - mają złamania kości kończyn i twarzoczaszki oraz uszkodzenia kręgosłupa. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale czekają ich operacje oraz długa rehabilitacja. Lżej poszkodowanych w katastrofie zostało ok. 10 osób.

Więcej: wiadomosci.gazeta.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

dyspozytor zaw
-1 #1 dyspozytor zaw 2012-03-04 15:25
ambulansów na miejscu było 45 wiem bo sam je załatwiałem i dysponowałem nie wiem skąd macie informacje ze było 35 zespołów
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account