Służby ratownicze w Brzegu narzekają na brak odpowiednich podjazdów na nowo wyremontowanym dworcu. - Gruntowny remont peronów i budynków PKP kosztował ponad 150 milionów zł, a zapomniano o służbach ratowniczych - skarżą się pracownicy brzeskiego Falcka. Ostatnio jeden z zespołów miał problemy, by udzielić pomocy.
- Nie mogliśmy wjechać na peron, bo nie ma już wjazdu - relacjonuje Szymon Oparowski, ratownik medyczny.
PKP dostosowało brzeski dworzec i perony do wymogów unijnych. Modernizacja kosztowała 153 miliony zł. Dziś na międzynarodowej trasie E30 to jedna z ładniejszych stacji.
Źródło, materiał audio: radio.opole.pl
