Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Obowiązek zapewnienia transportu „na ratunek”, w tym lotniczego leży po stronie placówki, w której pacjent wymagający przewiezienia jest leczony. Transport ten nie może być wykonywany przy użyciu zespołów ratownictwa medycznego w ramach systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne.

Takie stanowisko Ministerstwa Zdrowia opublikował małopolski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia. Według interpretacji prawa poczynionej przez MZ, zespoły ratownictwa , medycznego świadczą usługi w warunkach poza szpitalnych w przypisanym przez wojewodę rejonie operacyjnym. Będący w gotowości do udzielania świadczeń zespół ratowniczy, nie może w tym czasie realizować zleceń od innych podmiotów oraz udzielać świadczeń opieki zdrowotnej wynikających z realizacji umów w innych rodzajach świadczeń.
Ponieważ ubezpieczonemu w Narodowym Funduszu Zdrowia w razie potrzeby przysługuje prawo bezpłatnego przejazdu środkami transportu sanitarnego w razie konieczności podjęcia lub kontynuacji leczenia, to świadczeniodawca w ramach własnych środków jest zobowiązany do zapewnienia usług transportu sanitarnego. Tak dzieje się także wtedy, kiedy przewożony pacjent wymaga podjęcia leczenia natychmiastowego.

Oznacza to, ze szpitale muszą dysponować własnym sprzętem lub zawrzeć odrębne umowy na transport sanitarny oraz regulować za nie płatności, czyli wygospodarować środki na zabezpieczenie transportu pacjenta w razie takiej konieczności do innej placówki.

System ratownictwa medycznego jest finansowany w ramach budżetu państwa, choć kontrakty są podpisywane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Źródło: medicalnet.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

ww61
-1 #1 ww61 2012-02-10 21:06
Jak tylko zaczął obowiązywać system Państwowego Ratownictwa Medycznego nie ma mowy o użycia karetki systemu do transportu między szpitalnego.Pow iem szczerze,że dziwi mnie możliwość LPR należącego w końcu do systemu do świadczenia odpłatnie takich usług.W sumie pozytywnie dziwi ale dziwi
Zgłoś administratorowi
netze
-2 #2 netze 2012-02-11 15:04
No proszę, mamy gotową odpowiedź, a jeszcze nie tak dawno, dyrektor jednego ze szpitali chciał karać dyspozytora, ratowników, na nogi została postawiona prokuratura, "a tu masz ci babo placek"
http://ratownik-med.pl/index.php/aktualnosci/ratownictwo-mainmenu-148/6526-bielsk-podlaski-pogotowie-kontra-szpital-ten-konflikt-odbija-sie-na-pacjentach.html
Zgłoś administratorowi
marcin1975rm
+1 #3 marcin1975rm 2012-02-11 20:08
netze, przytaczany przez Ciebie przypadek i to o czym traktuje powyższy artykuł różnią się pewnymi szczegółami...
Zgłoś administratorowi
netze
-2 #4 netze 2012-02-12 13:13
Cytuję marcin1975rm:
netze, przytaczany przez Ciebie przypadek i to o czym traktuje powyższy artykuł różnią się pewnymi szczegółami...


Otóż nie kolego, zawsze chodzi o to samo, lekarze dyżurni soru myślą, że pacjenta przywiezionego przez zespół RM można upchnąć do innego szpitala tą samą karetką systemu PRM. I nie ma znaczenia czy to jest pacjent przebywający w szpitalu kilka dni, czy pacjent zwieziony do SOR-u. Jeżeli pacjent już się tam znajdzie, obowiązkiem szpitala jest w razie konieczności zapewnienie mu transportu do placówki o wyższych referencjach swoim transportem, nie karetką systemu PRM.
Zgłoś administratorowi
marcin1975rm
+7 #5 marcin1975rm 2012-02-12 14:25
Cytuję netze:
...Jeżeli pacjent już się tam znajdzie, obowiązkiem szpitala jest w razie konieczności zapewnienie mu transportu do placówki o wyższych referencjach swoim transportem, nie karetką systemu PRM.

Tego nie neguję. Tylko czy każdy pacjent powinien zostać zawieziony do najbliższego szpitala...?
Zgłoś administratorowi
Darth Vader
+2 #6 Darth Vader 2012-02-12 14:33
netze, powiedz (napisz) proszę, w którym momencie stawiasz na pierwszym miejscu dobro pacjenta twierdząc, że zespół RM powinien zawieźć pacjenta z udarem, zawałem, do najbliższego szpitala, który nie ma możliwości zastosowania leczenia dającego szanse na całkowite wyleczenie bądź ograniczenie do minimum powikłań?
Zgłoś administratorowi
netze
0 #7 netze 2012-02-12 15:26
Ustawa o PRM mówi wyraźnie:
Zespół ratownictwa medycznego transportuje osobę w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego do najbliższego ,pod względem czasu dotarcia, szpitalnego oddziału ratunkowego lub do szpitala wskazanego przez dyspozytora medycznego lub lekarza koordynatora medycznego.
W przypadku gdy u osoby w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego zostanie stwierdzony stan, który zgodnie ze standardami postępowania wymaga transportu bezpośrednio do jednostki organizacyjnej szpitala wyspecjalizowan ej w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych niezbędnych dla ratownictwa medycznego lub, gdy tak zadecyduje lekarz systemu obecny na miejscu zdarzenia, osobę taką transportuje się bezpośrednio do wskazanej jednostki .
W przypadku transportu poza rejon działania dysponenta jednostki, transport koordynuje lekarz koordynator ratownictwa medycznego.
Zgłoś administratorowi
netze
-2 #8 netze 2012-02-12 15:32
Uważam, że jeżeli stwierdzisz stan wymagający przewozu do szpitala o wyższych referencjach, powinno się pacjenta przygotować do transportu, a wcześniej wezwać zespół specjalistyczny , jeśli nie ma go na miejscu, zwozisz pacjenta na sor.
lub jedziesz na "spotkanie" lekarz się przesiada i to Twój zespół przejmuje role specjalistycznego.
W innej sytuacji łamiemy prawo, wiem że jest inaczej, co nie znaczy że tak powinno być.
A żeby za dużo nie gadać, polecam lekturę. http://www.ptpr.org.pl/files/downloads/Stanowisko_z_dnia_3_czerwca_2011_zespoly_P.pdf
Zgłoś administratorowi
Darth Vader
0 #9 Darth Vader 2012-02-12 17:47
Po pierwsze, nie odpowiedziałeś na zadane pytanie, w którym miejscu stawiasz dobro pacjenta. Po drugie, przytaczasz opinię konsultanta krajowego w dziedzinie pielęgniarstwa ratunkowego, który nie potrafi interpretować zapisów ustawy o PRM. Po trzecie, dyslokacja zespołów RM sprawia, iż oczekiwanie na zespół S może opóźnić czas dotarcia pacjenta do szpitala docelowego.
Ps. A tak na marginesie, jeżeli ktokolwiek po prostu boi się transportować samodzielnie pacjenta, u którego zobaczył w zapisie EKG uniesienie odcinka ST, niech zawczasu poszuka sobie innego zajęcia.
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account