Dwóch mężczyzn z Olbrachtowa stanie przed sądem. Grozili, że zabiją a wcześniej zgwałcą pielęgniarkę i lekarza, którzy przyjechali ratować życie matki jednego z chuliganów. Do tego szczuli psami i pluli
Prokuratorzy wysłali już do sądu akt oskarżenia. Pierwsza rozprawa ruszy za miesiąc. Na ławie zasiądzie dwóch mężczyzn - mieszkańców Olbrachtowa k. Żar. Młodszy ma 18 lat, starszy 38. W połowie października mężczyźni, razem ze swoimi matkami, bawili się na zakrapianej imprezie. Ale nadmiar alkohol zaszkodził jednej z kobiet. Balangowicze wezwali pogotowie, ale gdy karetka podjechała pod dom, zmienili zdanie.
Nie chcieli wpuścić obsługi pogotowia do mieszkania. Lekarz i pięlęgniarka musieli wejść do domu oknem. Gdy lekarz zaczął udzielać pomocy kobiecie, 18-latek obrzucił go stekiem wyzwisk. Wtórował mu starszy kolega. Mężczyźni chcieli przegonić ekipę karetki. Zaczęli grozić pielęgniarce i lekarzowi, że najpierw ich zgwałcą a potem zabiją. Do tego szczuli personel dwoma psami.
Czytaj więcej: zielonagora.gazeta.pl

Komentarze
Nawet powinni wezwac najpierw policje
Zapomnieli o chyba najważniejszej zasadzie w tym zawodzie "Przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo swoje i zespołu" bo dobry ratownik to żywy ratownik!