Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Kierowca zginął na miejscu, a sanitariusz z obrażeniami głowy i klatki piersiowej trafił do szpitala w wyniku dachowania karetki, do którego doszło rano w miejscowości Wróblewo (woj. mazowieckie). Karetką transportowano krew, nie było w niej pacjenta. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta @rekord.

"Dziś około godziny 9 z niewyjaśnionych przyczyn miał miejsce wypadek karetki pogotowia. Kierowca zginął na miejscu" - poinformował internauta @rekord.

"Ze wstępnych ustaleń wynika, że karetka wypadła z drogi a następnie dachowała. Kierowca ambulansu zginął na miejscu" - poinformował nas January Majewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.
"Karetka prawdopodobnie miała włączone sygnały błyskowe. Jechała z krwią do Makowa Mazowieckiego" - dodał Rafał Jeżak z KWP w Radomiu. "Będzie powołany biegły, który zbada okoliczności zdarzenia" - poinformował.

Kierowca, który zginął, miał 38 lat. Sanitariusz z obrażeniami głowy i klatki piersiowej przebywa w szpitalu w Ciechanowie. Według policji, mężczyzna jest przytomny i rozmawia (wcześniej KWP w Radomiu informowała, że stan poszkodowanego jest ciężki).

Źródło, zdjęcia: kontakt24.tvn.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

lol
-6 #1 lol 2011-12-06 10:15
od kiedy to jeszcze sanitariusze są w pogotowiu, strona ratownictwa a bzdury piszą.....
Zgłoś administratorowi
Sanitariusz
+5 #2 Sanitariusz 2011-12-06 10:42
Widzisz, jakbyś się jeszcze trochę bardziej douczył to wiedziałbyś, że po krew jedzie karetka transportowa, a w takowej ratownik nie jest obowiązkowy. Także nikt tutaj niczego złego nie napisał, a ty poczytaj a później błyskaj :P
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account