Cud narodzin!!

Więcej
2009/08/22 17:16 #2338 przez dyspozytor
Replied by dyspozytor on topic O:Cud narodzin!!
Witam,

Hehehe no tak :laugh: :laugh: :laugh: Przy porodzie rodzinnym byłem zupełnie prywatnie ;) bo rodziła się moja Córcia :laugh: :laugh: :laugh:
Odnośnie szkoły to tego typu zajęcia programowo odbywają się ( lub powinny odbywać się ;) ) w każdym Studium Medycznym dla ratowników. W moim Studium a mówię o Medyku w Koszalinie odbywały się zgodnie z programem także nie było wymigiwania się od zajęć praktycznych.
Tak, podczas zajęć praktycznych przyglądaliśmy się i na bieżąco mieliśmy tłumaczone co się dzieje na jakim etapie jest akcja porodowa itp.
W pracy nie ma czasu na przyglądanie, trzeba działać. Przecież to nie praktyki :)
Pozdrawiam


Zachodniopomorskie Ratownictwo Medyczne
Wiktoria Julia
Plik załącznika:

www.ratownik-med.pl
www.eskumed.pl
www.karetki.ratownik-med.pl
www.sklep.ratownik-med.pl

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/22 18:00 #2339 przez kiniac2
Replied by kiniac2 on topic O:Cud narodzin!!
Ja jeszcze nieskonczyłam nauki , teraz bede sie uczyła 2 rok w studium :) JA trafiłam na porod rodzinny , przyszły tatus był bardzo przejety i az serce sie radowało jak wspierał żone . A jak chodzi o sam porod to głownie patrzylismy ale tez podawalismy rożne rzeczy na jałowo :)

kiniac22222222222222222222

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • karolcia109
  • karolcia109 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
2009/08/23 06:49 #2344 przez karolcia109
Replied by karolcia109 on topic O:Cud narodzin!!
Witam,

Co do praktyk na porodówce nie są one obowiązkowe, zależy wszystko od szkoły :) My w naszej szkole nie mieliśmy owych praktyk i powiem szczerze nawet nie pchała bym się na nie :unsure: Moim zdaniem ta praktyka nie jest tam wcale potrzebna bo wiem jak może czuć się kobieta skrępowana gdy wkoło stoją praktykanci wpatrzeni w jej krocze :blink: Jest to chwila bardzo ważna dla każdej kobiety i nie potrzebuje ona do tego widzów. Po takiej praktyce nie słyszy się opowieści ani zainteresowania porodem tylko ploty na temat jak kobieta wyglądała podczas porodu :angry: Przyszłym położnym owszem potrzebne są praktyki na porodówce bo one później przyjmują na świat nowe życie ;) Ale nam ratownikom nie potrzebna taka praktyka bo porody zdarzają się raz na wiele lat bo kobiety najczęściej w pierwszej fazie porodu wzywają pogotowie :) Jedna mądra położna powiedziała: Każdy poród jest inny i nie można podchodzić do tego z rutyną. Dlatego można powiedzieć że na porodówce potrzebna jest położna i odważny tatuś a nie tłum praktykantów RM którzy po wyjściu z sali porodowej przeżywają nie samą akcję porodową ale co innego :S

Pozdrawiam karolcia109 :P

Pozdrowienia dla mojego odważnego i dzielnego męża ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/23 11:00 #2345 przez Ania82
Replied by Ania82 on topic O:Cud narodzin!!
Witam.
Nam lekarz mówił, że przy porodzie prawidłowym właściwie nic nie trzeba pomagać, natomiast jeśli jest patologiczny, to i tak nic nie zrobimy.

karolcia109 napisał:

Witam,

Co do praktyk na porodówce nie są one obowiązkowe, zależy wszystko od szkoły :) My w naszej szkole nie mieliśmy owych praktyk i powiem szczerze nawet nie pchała bym się na nie :unsure: Moim zdaniem ta praktyka nie jest tam wcale potrzebna bo wiem jak może czuć się kobieta skrępowana gdy wkoło stoją praktykanci wpatrzeni w jej krocze :blink: Jest to chwila bardzo ważna dla każdej kobiety i nie potrzebuje ona do tego widzów. Po takiej praktyce nie słyszy się opowieści ani zainteresowania porodem tylko ploty na temat jak kobieta wyglądała podczas porodu :angry: Przyszłym położnym owszem potrzebne są praktyki na porodówce bo one później przyjmują na świat nowe życie ;) Ale nam ratownikom nie potrzebna taka praktyka bo porody zdarzają się raz na wiele lat bo kobiety najczęściej w pierwszej fazie porodu wzywają pogotowie :) Jedna mądra położna powiedziała: Każdy poród jest inny i nie można podchodzić do tego z rutyną. Dlatego można powiedzieć że na porodówce potrzebna jest położna i odważny tatuś a nie tłum praktykantów RM którzy po wyjściu z sali porodowej przeżywają nie samą akcję porodową ale co innego :S

Pozdrawiam karolcia109 :P

Pozdrowienia dla mojego odważnego i dzielnego męża ;)


Z powyższą wypowiedzią zgodzę się połowicznie, ponieważ ja chyba jednak też nie chciałabym tłumu na porodówce, a wiadomo jeszcze, że jak słuchacze są w grupie, to mają dziwne pomysły czasem ( ci niezbyt zainteresowani - bo, niestety i tacy bywają ), ale jeśli dostałabym propozycję, żeby przykładowo jedna osoba asystowała, a nie stała i patrzyła, to czemu nie.
Może i porodów w karetce nie odbiera się na co dzień, ale co wtedy, jeśli jednak się zdarzy? W takiej sytuacji wolałabym chociaż mniej więcej wiedzieć z praktyki co mnie czeka. ;)
Pozdrawiam.

"Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światełko w tunelu, realista widzi pociąg, maszynista widzi 3 debili na torach..."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/24 09:40 #2350 przez Delirka
Replied by Delirka on topic O:Cud narodzin!!
Dzięki ze piszecie .Mam wujka który był w zespole ratunkowym -i jemu zupelnie przypadkiem -takie praktyki się przydały .. :) może to jeszcze opiszę :laugh:
Czyli Kinia i Dyspozytor (gratuluję "swojego " porodu rodzinnego :laugh: )są otrzaskani z tematem .
Czyli że jak u Kini szkoła (studium czy licencjat ? ) przygotowują na każdą ewentualność .
Natomiast co do postu Karolci -gratuluje jesteś już mamą i znasz temat od podszewki :) .Ja statnio ze względu na wysyp dzieci stale rozmawiam z mamami-kumpelami jak i znajomymi uczącymi się na kierunkach med . i widzę to tak .
Rzeczywiście niefajne jest jak rodzącej towarzyszą tłumy :( .Coś wiem z opowieści siostry i koleżanki -jeżeli Karolciu miałaś ( jak tak to napisz )studentów medycyny lub praktykantki przy swoim porodzie
(zwł więcej niż 2 osoby )to rozumiem dlaczego zajmujesz takie stanowisko ! .
Te opowieści które słyszałaś od ludzi z RM-cóż pewnie osoby niezbyt dojrzałe ( chyba raczej faceci ....? )
Ale ja widzę że jednak załatwiane jest to z głową -Dyspozytor i Kinia pisali że pytano rodzące o zgodę :) . Przyznam że gorzej to jest na kierunkach medycznych -tam włażenie bez pytania na salę porodową się zdarza -coś o tym słyszałam. :angry:
Myślę że jak jest 1-2 praktykantów ( zwł jak to są dziewczyny ;) to dla kobiety rodzącej nie jest to aż takie traumatyczne zwlaszcza jak coś umieją pomóc czy w ogóle są nastawieni w porządku .
A co do postu Ani82 -tj też nie miałaś tego w programie nauczania ?.
Piszcie jeszcze . :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/29 19:44 #2366 przez ricko1st
Replied by ricko1st on topic O:Cud narodzin!!
Witam!
Ja miałem szczęście,że w latach gdy zaczynałem swoją "ratowniczą karierę",szkolenie na oddziale położniczym było wręcz obowiązkowe.
Kilka tygodni szkolenia i egzaminacyjne samodzielne odebranie sześciu porodów ( lekarz-położnik i położna uważnie przyglądali się, wręcz dosłownie patrzyli na ręce co się wykonuje).
Myślę,że to była dobra metoda sprawdzenia nabytych umiejętności i opanowania kursanta.
Pozdrawiam.

Najlepsi niech będą przygotowani na najgorsze !

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ania82ricko1stmangus
Czas generowania strony: 0.037 s.

Ostatnie posty Forum Ratownik-med.pl

  • Brak postów do publikacji.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account