Pojazd uprzywilejowany - " inaczej "

Więcej
2009/06/12 20:55 #2149 przez mangus
Replied by mangus on topic O:Pojazd uprzywilejowany - " inaczej "
Wspominałem o tym wcześniej i nigdy nie ukrywałem, że jestem kierowcą ambulansu, a do zdobycia dyplomu ratownika pozostaje mi I słownie jeden semestr (to info- żeby nie być gołosłownym). Kierowca ambulansu jadąc na gwizdkach odowiada za siebie, zespół i pacjenta. Myśleć musi za siebie i za innych uczestników ruchu. Niektórzy uczestnicy ruchu dostaja małpiego rozumu słysząc sygnały izaczynają "uciekać" na chodniki, trawniki i inne przyleglości do jezdni. Inni zaś cierpiący na ograniczenia słuchu - co zmusza ich niejednokrotnie do głośnego słuchania muzyki (i innych wokoło też), jak się okazuje również cierpiący albo na wadę wzroku, albo nie znających zastosowania urządzenia potocznie nazywanego lusterkiem.
Szanowni kierowcy nie panikujcie - pomimo naglących syganałów - kierowca karetki poczeka aż zjedziecie, ale czyńcie to z głową i w mkiarę szybko.
marcin1975rm - zdaje sobie sprawę i wiem że jadąc pojazdem uprzywilejowanym podlegam przepisom kodeksu drogowego. Najgorsze w tym wszystkim jest to że wszystko jest ok (tzn można łamać przepisy jak np. jazda pod prąd, jazda po chodnikach i cała reszta) dopuki nic się nie stanie. Jeżeli cos się wydarzy- dla prokuratora nie ma znaczenia że jechałem pojazdem uprzywilejowanym. Dla mnie to jest chore. Chory system i chory kraj.

mangus
[color=]Śmierć stabilizuje stan pacjenta[/color]

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/06/17 09:51 #2186 przez Tytus
Replied by Tytus on topic O:Pojazd uprzywilejowany - " inaczej "
Witam wszystkich , co by nie mówić , to GRZECHRAT ma rację , jesli jedziesz NA RATUNEK , to nie zwracaj uwagi na przepisy ruchu drogowego . Jesli coś komuś nie pasi , to niech jedzie za Tobą do celu i sam się przekona gdzie i w jakim celu łamałeś przepisy ruchu drogowego .
Inna jest sprawa ze skrzyżowaniami świetlnymi , tu na miejscu kierowcy ambulansu byłbym ostrożniejszy na bezpieczeństwo załogi i samego siebie .Bo wjeżdżając na czerwonym świetle , może Ci wyjechać na zielonym , i przysłowiowy klops z dojechaniem do Pacjenta .
Ja to tak widzę .
Pozdrawiam wszystkich Serdecznie .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/06/18 08:06 #2195 przez seben
Replied by seben on topic O:Pojazd uprzywilejowany - " inaczej "
witam.
przeczytałem posty dot. poruszania się pojazdami uprzywilejowanymi i z racji zawodu który jeszcze wykonuję wtrące swoje 3 grosze. wstyd mi za tego policyjnego rzecznika co to powiedział o wypadku radiowozu i policjanta. z doświadczenia wiem że to co piszą lub mówią rzecznicy policyjni często mija sie z prawdą i robione jest aby zabłysnąć i sprzedać super informacje czyli news tak więc nie bierzcie do serca tego co piszą w mediach. Sam często grzeje na "bombach" w obu firmach. W jednym i drugim przypadku jest to duży stres. W policji jest to chęć zatrzymania bandziora, w pogotowiu ratowania życia. Jazda z włączoną dyskoteką niestety nie zwalnia nas z przestrzegania przepisów o ruchu drogowym. Przejazd przez skrzyzowanie na czerwonym świetle jest jednym z najgorszych przepraw i naprawde lepiej jest wtedy zwolnić / zatrzymać pojazd. Duża rola jest wtedy tzw prawego który powinien na bieżąco informować o sytuacji z prawej strony. W przypadku kiedy już (odpukać) dojdzie do zderzenia kierowca poj. na sygnałach jest inaczej traktowany przez policje sądy prokuraturę. Nasza obrona wtedy to ewentualni świadkowe czyli koledzy/kolezanki z karetki czy radiowozu. Powinno się też powoływać na tzw stan wyższej konieczności czyli kiedy dla ratowania wyższego dobra (życie i zdrowie) naruszane jest inne dobro (przepisy ruchu drogowego). Oczywiście trzeba też pamiętać, o dokładnym przelaniu na papier całego przebiegu zdarzenia. Co do karania przez policję to pamietajcie że zawsze macie prawo odmówić przyjęcia mandatu. Wtedy sprawa trafia do sądu a tam są wieksze szanse na obronę. Nie dotyczy to faktu kiedy jest wypadek są poważnie ranne osoby. wtedy całe postępowanie prowadzone jest najpierw w prokuraturze a potem w sądzie.
Sam doświadczyłem głupoty naszych przepisów kiedy pare lat temu prowadziłem pościg za samochodem, którego kierowca nagle zahamował (celowo żeby nas wyłączyć z akcji) i radiowozem uderzyłem w jego tył. Uszkodzenia nie były duże. Gościa (pijany) zatrzymał inny patrol a ja dostałem od kolegi z ruchu drogowego mandat za jedyne 100 zł. (za niedostosowanie prędkości jazdy do warunków panujących na drodze). Oczywiście w mojej firmie poza mandatem dostaje się jeszcze postepowanie dyscyplinarne po którym zabierają 13 i brak jest świątecznych premii.
Jeżeli macie do mnie pytania dot. podobnych sytuacji do piszcie będe się starał odpowiedzieć i pomóc.

Pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ania82ricko1stmangus
Czas generowania strony: 0.250 s.

Ostatnie posty Forum Ratownik-med.pl

  • Brak postów do publikacji.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account