Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x


Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
ImageW Szpitalu Ogólnym im. Edmunda Wojtyły w Bielsku Białej. Na sali chorych zmarła pacjentka. Pielęgniarki rozstawiły parawan wokół jej łóżka, podano obiad. Nie wszyscy chorzy akceptują taką sytuację.

Grzegorz Kubica, zastępca dyrektora Szpitala Ogólnego, wyjaśnia i zapewnia, że w szpitalu w takich sytuacjach określone są ściśle zasady postępowania ze zwłokami, ujęte w procedury zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem ministra zdrowia.

Zwłoki osoby zmarłej mogą być przewiezione do chłodni nie wcześniej niż po upływie dwóch godzin od czasu zgonu wskazanego w dokumentacji medycznej. Dokument obowiązuje izbę przyjęć oraz wszystkie oddziały i poradnie.

Dyskomfort chorych leżących na tej samej sali opisała Gazeta Wyborcza.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
ImageNowe zasady udzielania nocnej i świąteczne pomocy lekarskiej, jakie zaczną obowiązywać od 1 marca br., wywołują obawy wśród pacjentów i lawinę komentarzy w mediach.

Zgodnie z zarządzeniem prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, województwa zostały podzielone na rejony według liczby mieszkańców. Opiekę nocną oraz świąteczną w takim rejonie będzie mógł świadczyć tylko jeden podmiot.

Do tej pory każdy musiał wiedzieć, z jaką placówką na świadczenie usług nocnej i świątecznej opieki medycznej podpisała umowę jego macierzysta przychodnia lub jego lekarz rodzinny.

Tearaz pacjenci nie będą musieli wybierać placówki znajdującej się najbliżej ich miejsca zamieszkania, tylko tę którą zechcą. W wielu regionach kraju jednak zarówno pacjenci, jak i lekarze obawiają się, że w wyniku wprowadzanych zmian pogorszy się dostępność do opieki medycznej po zakończeniu typowych godzin pracy.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Image

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wylądował dziś na trawniku pomiędzy ulicami koło szpitala w Gdańsku.

Do lądowania doszło około godz. 9.25. Żółto-czerwoną maszynę piloci LPR posadzili na trawniku koło skrzyżowania ulic Armi Krajowej i 3 maja w Gdańsku. To standardowe miejsce lądowania ratunkowego śmigłowca w przypadku konieczności dostarczenia pacjenta do tego szpitala. Manewr zabezpieczali policjanci z drogówki. Po kilku minutach od lądowania pacjent był już w szpitalu. Po następnych dziesięciu maszyna odleciała.

 

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImageNa przełomie maja i czerwca br. na katowickim lotnisku w Pyrzowicach odbędą się kompleksowe ćwiczenia działających w woj. śląskim służb kryzysowych, w tym pogotowia ratunkowego i LPR.

W ćwiczeniach "Lotnisko 2011” wezmą udział m.in. przedstawiciele Biura Ochrony Rządu, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, pyrzowickiego lotniska, śląskiej policji, straży pożarnej i straży granicznej, wojewódzkiego sztabu wojskowego, wojewódzkiego pogotowia ratunkowego oraz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

- Musimy ułożyć wspólny scenariusz. Każda ze służb w założeniu będzie chciała przećwiczyć pewne elementy swojego działania - zaznaczył  Piotr Uchroński, szef pionu bezpieczeństwa Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice.

Podobnie doświadczenia po jednej z katastrof w kopalni pozwoliły m.in. na wypracowanie zasad pomocy psychologicznej rodzinom poszkodowanych. Obecnie powinny one mieć do dyspozycji osobne oznakowane pomieszczenie - odpowiednio odseparowane od relacjonujących zdarzenie mediów.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
ImageŁeba dopłacała do działalności podstacji pogotowia ratunkowego i nocnych dyżurów w punkcie ratunkowym. Teraz chce uporządkować te sprawy. Burmistrz zapewnia, że pacjenci mogą być spokojni.

Nowy burmistrz Łeby podczas sprawdzania dokumentów odkrył, że miasto współfinansuje działalność podstacji pogotowia ratunkowego prowadzonej przez lęborski szpital.
Ku zaskoczeniu urzędników okazało się, że miasto dopłaca do kosztów użytkowania punktu pomimo braku formalnej umowy. Tylko za koszty eksploatacji jest to rocznie prawie pół miliona złotych.

– Nie ma powodów, żeby to właśnie gminy brały na siebie takie obciążenie. Tym bardziej że takie koszty i tak pokrywa Narodowy Fundusz Zdrowia, z którym szpital ma podpisaną umowę – tłumaczy Andrzej Strzechmiński, burmistrz Łeby. 

W podstacji przy ulicy Pocztowej usługi świadczy lęborski szpital, który wygrał konkurs ogłoszony przez NFZ. Okazało się, że w roku ubiegłym przy okazji remontu załodze karetki wydzielono do bezpłatnego użytkowania kilka pomieszczeń o powierzchni prawie 70 mkw. Jako że formalnej umowy w tej sprawie nie było, to miasto uiszczało wszystkie opłaty związane z funkcjonowaniem pogotowia. 

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account