Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x


Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImageMinisterstwo Zdrowia pracuje nad wprowadzeniem nowego numeru alarmowego. Dzwoniąc pod numer 909 otrzymalibyśmy informacje o nocnej opiece medycznej.

Jak podaje radio TOK FM, resort zdrowia chce w ten sposób odzwyczaić Polaków od dzwonienia z każdą sprawą na numer alarmowy pogotowia ratunkowego 999.

Minister zdrowia Ewa Kopacz nie podaje na razie daty, kiedy numer 909 zacznie funkcjonować. Jednak zapewnia, że resort podjął już pewne starania w tej sprawie wykorzystując środki europejskie.

Źródło: rynekzdrowia.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImageTylko w ostatnim tygodniu chojniccy policjanci podjęli sześć interwencji wobec nietrzeźwych znajdujących się w sytuacjach niebezpiecznych dla ich zdrowia lub życia.

Funkcjonariusze zabierali pijanych z ulic, klatek schodowych i z innych miejsc, w których, ze względu na niskie temperatury, groziło im wyziębienie organizmu.

To było w czwartek. - Do dyżurnego chojnickiej policji zadzwonił anonimowy zgłaszający i poinformował o osobie śpiącej na klatce schodowej - informuje Renata Konopelska, rzeczniczka chojnickiej policji. - Policjanci znaleźli leżącego na schodach mężczyznę. Okazało się, że 41-latek bez stałego miejsca zamieszkania miał w organizmie ponad 2,3 promila alkoholu. Mężczyzna po zbadaniu przez lekarza został przewieziony do komendy, gdzie trzeźwiał.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImageChłopca, który urodził się z okołoporodowym niedotlenieniem mózgu udało się uratować zespołowi lekarzy z Wielkiej Brytanii. Zastosowano innowacyjną metodę polegająca na schłodzeniu mózgu dziecka.

Jamie Merricks urodził się z pępowiną kilkukrotnie owiniętą wokół szyi. Nie oddychał, a lekarze nie mieli wątpliwości – brak tlenu szybko uszkodzi młody mózg. Wtedy podjęli decyzję – głowę malca trzeba maksymalnie schodzić. Obniżyli temperaturę ciała noworodka do 33,5 stopnia.

Do niedotlenienia mózgu noworodka dochodzi na skutek powikłań przy porodzie. Ratunkiem dla niego może być schłodzenie mózgu za pomocą specjalnego czepka cool cap. Dziecko musi być poddane zabiegowi w ciągu sześciu godzin od chwili narodzin.

– Obniżenie temperatury ciała na trzy dni w ciągu pierwszych sześciu godzin po urodzeniu sprawia, że dziecko można wyleczyć z różnych uszkodzeń mózgu – mówi dr Vidya Garikapati, główny neonatolog szpitala Heartlands Hospital. 

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Image20 strażaków i sześciu ratowników WOPR na kąpielisku w Parku Trendla ćwiczyło ratownictwo na lodzie. To efekt wypadków, które wydarzyły się ostatnio w kraju.

Strażacy i ratownicy WOPR uczestniczyli w ćwiczeniach z zakresu ratownictwa na lodzie.

- Zdecydowaliśmy się przeprowadzić takie ćwiczenia w związku z licznymi wypadkami jakie miały miejsce w całym kraju. Mimo wielu ostrzeżeń ludzie wchodzą na zamarznięte akweny i niestety dochodzi do wypadków - mówi Grzegorz Ferlin, rzecznik słupskiej straży pożarnej.

Jednocześnie strażacy przestrzegają przed wchodzeniem na lód. - Nigdy nie możemy być pewni, że na całej powierzchni akwenu grubość lodu będzie jednakowa - mówi Grzegorz Ferlin, rzecznik słupskiej straży pożarnej. - W dzień temperatury są dodatnie więc pokrywa lodowa znacznie się uszczupla. Poza tym w akwenach wodnych mają miejsce ruchy wody, które również powodują topnienie lodu - dodaje Ferlin.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
ImageW środę (2 marca) po południu strażacy wyciągnęli z wody 17-latkę, pod która załamał się lód. Dziewczyna w Sopocie weszła na zamarzniętą Zatokę Gdańską. Straż i miejscowe władze od wielu dni przestrzegają przed wchodzeniem na skuty lodem Bałtyk.

Jak poinformował PAP Tomasz Klinkosz, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Sopocie, 17-latka wpadła do wody, gdy znajdowała się na skraju pokrywy lodowej – około 1,5 kilometra od brzegu. Sytuację tę zauważyli ludzie spacerujący po plaży i zawiadomili straż pożarną.

– Zadysponowaliśmy na miejsce trzy wozy, w tym jeden ze specjalnymi saniami lodowymi, które przeznaczone są do działań w takich właśnie sytuacjach – powiedział PAP Klinkosz, dodając, że strażacy z saniami byli – za pomocą lin – asekurowani przez kolegów przemieszczających się za nimi w odległości ok. 100 metrów.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account