Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

×
Informacja

Drodzy Użytkownicy, zanim napiszecie cokolwiek zapoznajcie się z REGULAMIN -em Forum. Zakładając nowy temat upewnijcie się czy już taki sam lub podobny nie został założony wcześniej. Jeżeli znaleźliście podobny temat, ale nie ma tam precyzyjnej odpowiedzi, dopiszcie nowy post precyzując pytanie. Prosimy nie zwracać się z pytaniami dotyczącymi tematyki Forum bezpośrednio do mnie lub do Moderatorów, proszę korzystać i pytać na Forum ( do tego zostało stworzone ). Pisząc na Forum włączają się do dyskusji pozostali Użytkownicy którzy przecież mogą mieć podobny problem.
Wszystkich użytkowników prosimy o aktualizacje swoich profili w forum i uzupełnienie podpisów (sygnatur).
FAQ - Skorzystaj z poniższych instrukcji:
>> FUNKCJONALNE I PRZEJRZYSTE POSTY, FORMATOWANIE I EDYCJA TEKSTU
>> PODPIS, SYGNATURA NA FORUM, AKTUALIZACJA I EDYCJA PROFILU

Jak pomóc?

Więcej
2012/12/30 16:03 #8635 przez brunetka021
brunetka021 odpowiedział w temacie: Odp: Jak pomóc?
Tak ja pamiętam że rok temu jak chodziła na terapie tez były złe dni.....teraz ostatnio wiem że juz planowała swój pogrzeb ,pisała list itd.Ma dzieci wiem że je kocha bardzo ,,,ale sama nieraz mówi ze nie ma siły by walczyć z tą chorobą.Spędzam z nią bardzo dużo czasu...chce żeby z tego wyszła ,ale wiem ze jest ciężko,tymbardziej ze oprócz mnie i swojego pamiętnika nie ma nikogo z kim by mogła porozmawiać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/12/30 16:16 #8636 przez luk27
luk27 odpowiedział w temacie: Odp: Jak pomóc?
to jedyna osoba ktorej ona moze zaufac to Ty !!!wiec musisz ja w jakis sposob przekonac ze dla niej i dla dzieci bedzie lepiej jak powroci do terapi ,wiem ze to bardzo trudne lecz wykonalne jesli ty ja na tym etapie zastawisz bez pomocnej dloni(rozmowy) to czarno to widze-a ten okres dla niej jest najtrudniejszym POWODZENIA!!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/12/30 16:20 #8637 przez brunetka021
brunetka021 odpowiedział w temacie: Odp: Jak pomóc?
dziękuje luk 27 za pomoc dziękuje.Mam nadzieje że będzie dobrze,że choroba nie wygra.....
Dziękuje za wszystkie porady.Co do terapi.....nie ma narazie takiej możliwości by iść ale kontakt ze swoim lekarzem jest częsty ,choć tyle.Może jeszcze zaświeci słoneczko.....nad jej głową..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/12/31 09:22 #8638 przez karolcia109
karolcia109 odpowiedział w temacie: Odp: Jak pomóc?
Witam,

Moim zdaniem jeżeli miewa już myśli samobójcze to może czas poinformować o tym lekarza psychiatrę.Tu już w grę wchodzi leczenie szpitalne bo rozmowy nic nie dadzą. Lepiej zawczasu zareagować niż ma dojść do tragedii.
Pozdrawiam :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/12/31 16:35 - 2012/12/31 17:49 #8640 przez Pawełek
Pawełek odpowiedział w temacie: Odp: Odp: Jak pomóc?
Na leczenie szpitalne musi się zgodzić, a niestety wygląda to tak, że rzadko takie osoby się zgadzają. A jak już się zgodzą, to szybko to przerywaja.

luk27 napisał: gdy stwierdzisz ze jest coraz gorzej dzwon ZPR a kiedys moze ci za to podziekuje bo sama z tego nie wyjdzie .


Sama chęć pomocy jest niezwykle szczytna, ale powiedz nam po co w takich momentach wezwalbys pogotowie? Co Twoim zdaniem miałby zespół pogotowia zrobić?

Wysłane przez Tapatalk - HTC Sensation xl

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/12/31 17:37 #8641 przez brunetka021
brunetka021 odpowiedział w temacie: Odp: Odp: Jak pomóc?
właśnie ja nigdy nie myślałam by wzywać pogotowie ,rozumiem wzywać gdy np.jest cos poważnego....
Dużo z nią rozmawiam ,dzis wiem że czuje sie lepiej znaczy nawet sie usmiecha.....ale sa takie dni kiedy wydaje sie że wszystko jest ok ale w głębi serca i tak czuje że nie ma po co żyć itd:(
Jest pod stała opieką lekarza psychiatry który jej przepisał leki ,ale wiadome nie jest w stanie zajmować sie nią 24 godziny na dobę.A co do szpitala miała juz skierowanie ,lekarz psychaitra ją skierował po tym jak nie chciala juz od niego wracać do domu ,tylko skoczyć prosto na tory kolejowe z mostu ,niestety nie zgodziła sie isc do szpitala,powiedziała że nie zostawi dzieci i gdy by poszła do szpitala wtedy by napewno sie zabiła.
Bierze leki ale powiedzmy ze je bierze jak sobie przypomnie.......wiem że sama sie boi tego co bedzie dalej ,wiem że chciałaby aby choroba odeszła...zeby umiała sie ladnie ubrac ,wymalować itd zadbać o siebie....wyjść gdzieś....Z tego co wiem dla niej jest to bardzo trudne,tymbardziej gdy jest w tak wielkim dołku.......wyobraża sobie swój pogrzeb nieraz,albo myśli kto na nim bedzie itd.I czesto mówi to samo :ja nie chce już żyć.Staram sie jak umiem pomóc jej rozmową ,opieką itd ....Ale nigdy niewiem co ona naprawde mysli ..ona sama nieraz twierdzi że ona niewie co robi.....

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.062 s.

Ostatnie posty Forum Ratownik-med.pl

Więcej tematów »

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account