Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Tylko jedna załoga karetki pogotowia dyżurowała przez część wtorku i środy w Chrzanowie.

Do tej pory były dwie. Problemy pojawiły się po tym, jak czterech etatowych ratowników poszło na zwolnienia L4. Kierownictwu nie udało się zebrać drugiego zespołu. Zdrowi ratownicy nie chcieli dyżurów w formie godzin nadliczbowych. W efekcie przez 16 godzin tylko jedna karetka była gotowa do wyjazdu. Zdaniem Leszka Kowalskiego, koordynatora ds. ratownictwa medycznego w Szpitalu Powiatowym w Chrzanowie, choroba ratowników to nie przypadek.

- Zwolnienia L4 to ostatnio popularna forma protestu. Nie powinna ona jednak mieć miejsca w przypadku służby zdrowia. Ci ratownicy stawiają na szali bezpieczeństwo mieszkańców - uważa Leszek Kowalski. Część ratowników nie jest zadowolona ze zmian, jakie od nowego roku nastąpiły w chrzanowskim pogotowiu. Do tej pory pracownicy etatowi mogli dorabiać na dyżurach kontraktowych.

 

Prawo zabrania jednak zatrudniania jednej osoby świadczącej te same usługi na dwóch różnych umowach. - Do tej pory nie było z tym problemu. Niektóre osoby nadal tak pracują. Wbrew temu, co mówi się w szpitalu, zwolnienia L4 to nie jest akcja protestacyjna. Mimo tego kierownictwo straszy cofnięciem planowanych urlopów. A my przecież chcemy z dziećmi jechać na ferie - mówi jeden z ratowników. Gra toczy się o duże pieniądze. Ratownicy, pracujący na etacie, zarabiają po 2-3 tys. zł. Natomiast za godzinę pracy na dyżurze kontraktowym otrzymują 30 zł. Wielu brało dodatkowe dyżury i mogło liczyć na miesięczne wynagrodzenie na poziomie 4-5 tys. zł.

Czytaj więcej: https://gazetakrakowska.pl

Komentarze  

markus99
+4 #1 markus99 2019-01-17 19:21
Panu koordynatorowi chyba się coś pomieszało lub ma widzenie jednostronne, a karetki dwuosobowe to nie zagrożenie dla pacjentów i personelu , a takie cienkie zarobki to również nie stanowi żadnego problemu??Pozby łem się kontraktu ponad rok temu bo kazali płacić drugi pełny ZUS owszem mogę pracować w innej stacji tylko nie mam zamiaru ciągle żyć jak włóczykij za psie pieniądze.Nikt więcej nie będzie łatał dziur w grafiku moją osobą.Jako ciekawostkę wam powiem że znajdą się ratownicy co za 20 zeta przyjdą żeby komuś polepszyć życie.Kto najbardziej psuje nasze środowisko??? sami je psujemy bo dajemy się wykorzystywać kosztem naszych rodzin,zdrowia, czasu i naszego zamiłowania do tej pracy.Pozdrawia m Chrzanów.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Komentuj, Nie obrażaj!

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. KONTAKT


 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account