Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x


Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dzisiejszy post, będzie po trosze "na zamówienie" .Staram się czytać wszystkie wiadomości, w miarę możliwości, na większość odpowiadam, hejterów ignoruję...

Dostałam wiadomość od pana Jakuba, ratownika medycznego, dziękuję - zapytał: "Co Ty kobieto wiesz o ratowaniu życia??? W karetkach się życie ratuje..."

Hmmmmmmmmm
Nie tylko w karetkach Panie Jakubie.
Troszeczkę pokory i szacunku dla innych zawodów.


Niech Pan szanuje moje pielęgniarkowanie, tak jak ja szanuję Pana... pracę w systemie ratownictwa.
Bo wie Pan... Jeszcze nie tak dawno temu, zasuwałam w pogotowiu, dodatkowo, nie tylko na ówczesnej erce, ale także na ówczesnym ratowniczym... (zespół ratowniczy to pielęgniarka, ratownik i kierowca, a w erce jeszcze lekarz), a Pan nie zna pracy na intensywnej terapii i bloku...

Nie będę się licytować...
Wspomnę tylko orzechowe oczy kilkumiesięcznego dziecka, które do dziś nawiedzają mnie w snach...

Dzień był jak co dzień... Dostaliśmy transport z SOR-u do szpitala na drugi koniec miasta, do kliniki dziecięcej...
Mieliśmy kilkumiesięczne dziecko, które ogromny pies wyjął za główkę z wózka. Lekarz rodzinny swoim samochodem, razem z rodzicami przywiózł dziecko do najbliższego szpitala...
My, po zabezpieczeniu, mieliśmy przetransportować do kliniki dziecięcej.

Więcej: pielegniarki.info.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Dodaj komentarz

Komentuj, Nie obrażaj!

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. KONTAKT


Kod antyspamowy
Odśwież

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account