Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Flota Miejskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego wzbogaciła się o nowego mercedesa sprintera 319. Karetka będzie stacjonować w Gdyni Wiczlinie.

W środę, 21 lutego odbyło się uroczyste przyjęcie nowego nabytku Miejskiej Stacji Pogotowania Ratunkowego (MSPR) w Gdyni. Prezentacja została zorganizowana w bazie przy ul. Żwirki i Wigury, jednak docelowo ambulans zasili dzielnicę Wiczlino.

- Nowa karateka to podniesienie jakości pracy naszych ratowników i większy komfort dla pacjentów. Jest to 17. karetka, którą dysponujemy. Będzie służyła jako podstawowa, czyli karetka z ratownikami. - powiedziała Beata Pająk-Michalik, dyrektor MSPR w Gdyni. Ratownicy medyczni podkreślili, że ambulans jest wyposażony w specjalistyczny sprzęt, który pozwala monitorować funkcje życiowe pacjentów i poszkodowanych w wypadkach.

Ze wspomnianych 17 pojazdów, siedem pracuje w Systemie Państwowe Ratownictwo Medyczne. Nowy zakup to ambulans, marki Mercedes Sprinter 319. Typ C pojazdu, oznacza, że jest on wyposażony w niezbędny sprzęt do transportu i zaawansowanego leczenia. Ważne, że pojazd będzie wyposażony w defibrylator.

 

- Zanim pacjent trafi do szpitala trzeba go zbadać i zdiagnozować. Do tego mamy defibrylator, dzięki któremu możemy zobaczyć rytm serca. Pulsoksymetr, który pokazuje nasycenie tlenu w organizmie. A także ciśnieniomierz do pomiaru ciśnienia tętniczego – zaznaczył Mariusz Tyszko, ratownik medyczny.

Karetka kosztowała 466 183,66 zł. Zdecydowana większość kwoty, bowiem 450 tys. zł, została pokryta przez wojewodę pomorskiego Dariusza Drelicha. Resztę wyłożył MSPR. Obecnie najstarsza karetka, jaka należy do gdyńskiej floty, pochodzi z 2003 roku.

Więcej: gdynia.naszemiasto.pl

Dodaj komentarz

Komentuj, Nie obrażaj!

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. KONTAKT


 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account