Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Obowiązują trzy kolory: czerwony, pomarańczowy i zielony. To oznacza - jak mówią fachowcy - podział pilności. Z punktu widzenia niecierpliwego pacjenta ten ostatni jest najgorszy, może bowiem oznaczać czekanie na diagnozę nawet 4 godziny. Czerwony przyjmowany jest najszybciej, bo ten kolor oznacza zagrożenie życia.

Godzina 15.00. W Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ul. Rakowskiej w Piotrkowie W miarę luźno, parę osób czeka na badania, na przyjęcie przez lekarza. W poczekalni spokojnie, na samym oddziale też. Siedzi mężczyzna w podeszłym wieku z opiekunami. Ci martwią się, że... trochę to jeszcze potrwa. I tak będzie, bo starszy pan ma na ręce zieloną opaskę.

Po 17.00 zaczyna się robić coraz ciaśniej, jedna z pracownic SOR wyprasza rodziny do poczekalni. Jest tyle osób, że przeszkadzają w pracy ratownikom i lekarzom. Z każdym z pacjentów może zostać tylko jedna osoba z rodziny.

Widać, że personel się nie obija, co chwilę ktoś jedzie na badania, wchodzi do lekarza. Karetki przywożą ludzi na noszach. Obserwatorzy widzą, że cały czas jest ruch, a ratownicy, lekarze i pielęgniarki mają sporo pracy. Ale pacjent, który siedzi i czeka ma nieco inne odczucie. Dla niego trwa to wszystko za długo. Wydaje się jednak, że tych nerwowych nie ma zbyt wielu.

 

– Kiedyś to było szybko. Przychodziło się ze skierowaniem i od razu na oddział, a potem dopiero badania. A teraz? Zanim przyjmą, trzeba tyle czekać – mówi trochę do siebie, trochę do innych pani około sześćdziesiątki. Odpowiedzi jednak brak, choć jeden pan znacząco pokiwał głową. Każdy zastanawia się, kiedy przyjdzie jego kolej. Niektórzy narzekają tylko na zbyt małą liczbę miejsc siedzących i ogólną ciasnotę oddziału. Po 18.00 robi się prawdziwy tłok. Dlaczego? Bo do tej godziny pracują placówki Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Wszyscy, którzy się źle poczuli albo sobie przypomnieli, że coś ich boli, jadą więc na Rakowską. Szpitalny Oddział Ratunkowy nie powinien być przychodnią podstawowej opieki zdrowotnej czy też przychodnią specjalistyczną, a tak niestety często traktują go pacjenci. Czasem z niewiedzy, czasem z lenistwa, a czasem ktoś podpowie, że mimo wszystko tu będzie szybciej.

Czytaj więcej: epiotrkow.pl

Dodaj komentarz

Komentuj, Nie obrażaj!

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. KONTAKT


 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account