Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Zmiany w poznańskim pogotowiu ratunkowym. Z funkcji dyrektora zrezygnował Grzegorz Wrona. Oficjalnie - z powodu nowego stanowiska w Warszawie, ale w stacji ratownictwa od dawna trwał jego konflikt z załogą - informuje poznan.gazeta.pl
W czwartek Mateusz Klemenski, wicemarszałek odpowiedzialny za ochronę zdrowia województwa wielkopolskiego przyjął dymisję dyrektora Rejonowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu Grzegorza Wrony. - Dyrektor sam złożył rezygnację, a jako powód podał objęcie innej funkcji w Warszawie, z którą organizacyjnie nie mógł godzić kierowania poznańską stacją pogotowia ratunkowego - opowiadał Mateusz Klemenski. - Rezygnację tę oczywiście przyjąłem.
W marcu tego roku Grzegorz Wrona objął funkcję naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej w Naczelnej Radzie Lekarskiej w Warszawie. Jednak już od kilku miesięcy jego odejścia domagali się pracownicy pogotowia ratunkowego. Nie mogli bowiem dojść z dyrektorem do porozumienia. Tuż po objęciu stanowiska Wrona wprowadził m.in. zasadę, że karetki, w których nie ma lekarza, muszą wozić wszystkich pacjentów do szpitali. Po tej decyzji zbuntowali się nie tylko pracownicy pogotowia, ale i dyrektorzy poznańskich lecznic, którzy obawiali się paraliżu izb przyjęć. Wrona próbował też zmniejszyć z czterech do trzech liczbę osób w karetkach.

Więcej informacji: poznan.gazeta.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account