Dwuletni chłopczyk uratował życie swojej matki i zadzwonił po karetkę. „To najmłodsza osoba, która do nas zadzwoniła” – komentuje jeden z ratowników medycznych.
Mały Riley Ward zobaczył, że jego mama upada na podłogę. Przypomniał sobie wówczas nauki swoich rodziców i wykręcił numer 999. Dyspozytorowi powiedział, że "mummy's asleep", "Mummy's on the floor" . Na szczęście, pracownik East Midland Ambulance Service uznał telefon za ważny i wysłał karetkę pod adres w Barrow-upon-Soar w Leicestershire.
Kobieta natychmiast została zawieziona do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niej skrzep krwi i krwawienie z jajnika. Teraz jej zdrowiu nie zagraża już niebezpieczeństwo, ale lekarz są zgodni co do tego, że gdyby nie dzielny dwulatek, dzisiaj mogłaby już nie żyć.
Czytaj więcej: bham.pl
