Czy na wyposażeniu pojazdów wrocławskiego MPK znajdują się apteczki pierwszej pomocy? - z takim pytaniem zwrócił się portal Gazetawroclawska.pl do wrocławskiego MPK.
W zeszłym tygodniu byłem świadkiem sytuacji gdy pasażer autobusu stracił równowagę (przypadkowo, nie wskutek np. gwałtownego hamowania), i rozciął skórę głowy. Mocno krwawił i chciałem opatrzyć ranę, jednak kierowca nie miał apteczki (aczkolwiek zachował się bardzo dobrze wzywając od razu pogotowie). Uważam za skandal sytuację, gdy w pojeździe którym codziennie podróżują tysiące osób nie ma podstawowych możliwości szybkiej pomocy w razie jakiegokolwiek wypadku - alarmuje czytelnik Gazetywroclawskiej.pl
We wrocławskich autobusach i tramwajach nie ma apteczek. Ale też być ich nie musi. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia z 2013 roku wskazuje, że apteczki doraźnej pomocy muszą być obowiązkowo na wyposażeniu autobusów, ale zwalnia z tego obowiązku autobusy komunikacji miejskiej.
Czytaj więcej: gazetawroclawska.pl
