Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Od tego, ile informacji uzyska dyspozytor pogotowia ratunkowego, zależy to, czy wyśle karetkę. Już wkrótce w podjęciu decyzji pomoże zestaw pytań, które osobom wzywającym pomocy będą zadawać dyspozytorzy
W stacjach pogotowia ratunkowego trwa testowanie nowych standardów pracy, które opracował zespół pod kierownictwem dr. Roberta Gałązkowskiego, dyrektora Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zespół, w którym byli doświadczeni dyspozytorzy, ratownicy, pielęgniarze oraz lekarze, przygotował zestaw pytań do 32 procedur, które mają ułatwić dyspozytorowi podjęcie decyzji o wysłaniu karetki.
- Gdy jest wypadek, wtedy nie ma wątpliwości. Wystarczy zadanie kilku podstawowych pytań i karetka jest w drodze - stwierdza Robert Gałązkowski. Problemy zaczynają się wtedy, gdy trzeba określić, czy pacjentem powinien się zająć lekarz rodzinny czy jest to wypadek nagły. - Ludzie, którzy wzywają karetkę pogotowia, często nie są w stanie określić stanu pacjenta. Bywają przerażeni, spanikowani. Nie potrafią stwierdzić, czy osoba jest przytomna czy nie. Pytania, które usłyszą od dyspozytora, powinny pomóc w określenie tego stanu - mówi Stanisław Rybak, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie.

Więcej: rzeszow.gazeta.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account