Podobno w powiecie wadowickim jest za dużo karetek pogotowia. Do takiego wniosku doszedł komputer wojewody małopolskiego i wytypował jedną z nich do likwidacji. Z pięciu jeżdżących do wezwań pacjentów karetek pozostaną tylko cztery - alarmuje wadowice24.pl
W województwie małopolskim nie ma podziału administracyjnego, jeśli chodzi o pogotowia ratunkowe. Jest tyko jedna zasada, żeby rozstawienie miejsc stacjonowania karetek było proporcjonalne do liczby wezwań.
Cały system nadzoruje Wydział Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego. Niedawno w Krakowie dokonano analizy. Jak poinformował wojewoda Jerzy Miller, pogram komputerowy, do którego wprowadzono dane, wytypował do likwidacji jeden zespół ratownictwa medycznego.
Chodzi o powiat wadowicki, a konkretnie stacjonującą w Andrychowie karetkę specjalistyczną. Po likwidacji w Andrychowie pozostanie jeden zespół podstawowy, w Wadowicach jeden zespół specjalistyczny i podstawowy oraz w Kalwarii Zebrzydowskiej jeden zespół podstawowy.
To oznacza, że na terenie powiatu wadowickiego będziemy mieć tylko jeden zespół ratowniczy typu S, który będzie musiał sobie poradzić z obsługą wszystkich wezwań w trudnych przypadkach.
Przypomnijmy, że zespół wyjazdowy specjalistyczny, to co najmniej trzy osoby uprawnione do wykonywania medycznych czynności ratunkowych, w tym jest jeden lekarz. W przypadku zespołu podstawowego mamy dwóch ratowników.
Ta sieć, która jest dziś stosowana, nie we wszystkich miejscach jest odpowiednia do liczy przypadków - mówił radnym podczas ostatniej sesji Rady Powiatu wojewoda małopolski Jerzy Miller.
Jak twierdził, powiat wadowicki jest jedynym obszarem województwa małopolskiego, gdzie w odległości 10 km stoją dwa zespoły ratownictwa podstawowego i dwa specjalistyczne.
Komputer podpowiedział, że takie zgrupowanie na małej odległości zespołów wyjazdowych jest błędem, dlatego jest analiza prowadzona prawidłowego rozmieszczenia zespołów wyjazdowych. Karetki rozmieśćmy równomiernie- radzi wojewoda.
Z taką opinią nie zgadza się Starostwo Powiatowe, a przede wszystkim właściciel karetek, czyi Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej. Zdaniem dyrektorki ZZOZ Urszuli Lasy likwidacja karetki w Andrychowie, to krok do spowodowania zagrożenia dla pomocy pacjentom.
Zmniejszenie ilości zespołów ratownictwa medycznego w mieście Andrychów odbije się niekorzystnie na jakości świadczonych usług oraz może spowodować poważne zagrożenie ratowania życia i zdrowia pacjentów - czytamy w opinii przedstawionej wojewodzie przez dyrektorkę ZZOZ.
Jak wyjaśnił nam starosta Jacek Jończyk, jego zarząd negatywnie zaopiniował pomysły likwidacji karetki w Andrychowie liczy na rozsądek wojewody. Ostateczne decyzje mają zapaść pod koniec tego roku.
Źródło: wadowice24.pl
