W domu każdy ma lodówkę. A w niej - jedzenie. Dlaczego nie miałoby tam stać "pudełko życia" - pytają pracownicy wejherowskiego MOPS. Projekt zakłada umieszczenie wszystkich ważnych informacji o pacjencie w jednym miejscu - w lodówce, opatrzonej specjalną naklejką - informuje Dziennikbaltycki.pl
- Chcielibyśmy, aby osoby starsze i samotne umieściły w lodówkach w swoim mieszkaniu specjalnie oklejone pudełko, a nim istotne dla życia tejże osoby informacje - kontakty do dzieci, informacje medyczne, informacje o przebywających pod opieką zwierzętach czy kluczach zapasowych do mieszkania - informuje Ewa Kłosowska, dyrektorka MOPS w Wejherowie. - Czasem uzyskanie takich informacji jest niezwykle trudne, gdy ktoś straci przytomność.
Karetka pogotowia przyjeżdża do chorego, ratownik wchodzi do mieszkania i idzie prosto do... lodówki chorego. Po co? Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej mają pomysł na usprawnienie pracy służb ratunkowych podczas akcji w mieszkaniu osoby samotnej.
Projekt zakłada umieszczenie wszystkich ważnych informacji o pacjencie w jednym miejscu.
W tym przypadku ma być to pudełko, które ulokowane byłoby w lodówce, opatrzonej specjalną naklejką.
A skąd pomysł, by pudełko chować w lodówce?
- Bo jak pokazują statystyki, to sprzęt, który znajduje się w każdym polskim domu i łatwo go zlokalizować - wyjaśnia pani dyrektor.
Ratownikom medycznym pomysł bardzo się podoba, bo dzięki takiemu prostemu zabiegowi będą mogli sprawniej pomagać potrzebującym. Bardzo często interweniują w domach osób samotnych, u których pojawia się problem zdiagnozowania choroby.
Czytaj więcej: dziennikbaltycki.pl
