Niezwykle realistyczny pokaz ratownictwa medycznego dali szczecineccy harcerze, opisuje serwis gk24.pl. Ale nie na takie widoki musimy być przygotowani w razie wypadku.
Potrącona piesza ofiara wypadku leżała kilkanaście minut na zimnym chodniku umazana keczupem i majonezem dla lepszej inscenizacji. Równie makabrycznie wyglądała kierująca samochodem. Harcerze-ratownicy ze Szczecinka zadbali o najdrobniejszy szczegół, aby pokaz niesienia pomocy poszkodowanym wyglądał jak najbardziej realistycznie.
Najważniejsza jednak była jednak praktyczna lekcja, czyli zabezpieczenie miejsca zdarzenia (w myśl zasady, że dobry ratownik to żywy ratownik), wstępne badanie, opatrywanie ran, tamowanie krwotoków, wezwanie fachowej pomocy itp.. Nigdy nie wiadomo, jaka sytuacja spotka nas w drodze, a pierwsze minuty przed przyjazdem karetki często decydują o życiu i śmierci rannych.
Źródło: gk24.pl
