Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jeśli zobaczysz osobę, która ma niebieską bransoletkę z napisem "Mam kardiowerter-defibrylator" lub zieloną bransoletkę "Mam stymulator serca" - oznacza to, że jest to pacjent z wszczepionym urządzeniem kardiologicznym. Okaż mu pomoc i empatię. To przekaz akcji informacyjnej, której celem jest uwrażliwienie społeczeństwa na problemy osób z wszczepionymi implantami kardiologicznymi, czytamy w serwisie Gazeta.pl Białystok

Z powodu starzenia się społeczeństwa rośnie liczba osób z implantami kardiologicznymi. W 2012 r. w Polsce wszczepiono łącznie 372 921 urządzeń kardiologicznych (rozruszników, kardiowerterów-defibrylatorów oraz stymulatorów i kardiowerterów-defibrylatorów z funkcją resynchronizującą pracę serca). Zadaniem wszczepianych urządzeń jest stabilizacja rytmu serca, zapobieganie nagłej śmierci sercowej poprzez przerywanie groźnych arytmii oraz poprawa wydolności serca.
- Dwa lata temu miałem zabieg wszczepienia kardiowertera-defibrylatora. Przed wyjściem ze szpitala otrzymałem niebieską, silikonową bransoletkę z napisem "Mam wszczepiony kardiowerter-defibrylator". Kilka miesięcy potem zasłabłem na ulicy i dzięki informacji na bransoletce ratownik medyczny, który do mnie przyjechał, wiedział od razu, jakie podjąć działania. W ciągu 2-3 minut zostałem przywrócony do życia. Uważam, że tego typu bransoletki powinny nosić wszystkie osoby z wszczepionymi rozrusznikami i kardiowerterami-defibrylatorami, bo to im może pomóc, tak samo jak mnie - mówi Darek Woźniak z Katowic.

Akcja "Okaż serce niebieskiej bransoletce" została zainicjowana właśnie przez niego. Celem jest uwrażliwianie społeczeństwa na problemy pacjentów ze stymulatorami serca i kardiowerterami-defibrylatorami.

Czytaj więcej: bialystok.gazeta.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account