Karetka, która miała przewieźć pacjentkę ze szpitala w Jaroszowcu do olkuskiej placówki na konsultacje, przyjechała aż z Krakowa. Lekarze i pracownicy pogotowia z powiatu olkuskiego nadal nie wiedzą, jak organizować transport chorych po wejściu w życie nowych przepisów dotyczących ratownictwa medycznego.
Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę w godzinach wieczornych. 83-letnia pacjentka z podejrzeniem ostrego zespołu wieńcowego wymagała pilnych konsultacji. - Zadzwoniłam do szpitala w Olkuszu, czy mogą ją przebadać u siebie. Zgodzili się - opowiada Zdzisława Szczygieł, lekarka, która miała wtedy dyżur. I wtedy zaczęło się poszukiwanie karetki, potrzebna była taka z lekarzem i ratownikiem.
Więcej: gazetakrakowska.pl
