Nie tylko pierwsze w Polsce ale i jedyne takie w Europie - Laboratorium Ratownictwa Medycznego i Procedur Medycznych działa już w suwalskim Parku Naukowo – Technologicznym Polska – Wschód w Suwałkach. Naszpikowane najnowocześniejszą aparaturą i fantomami pacjentów centrum, pozwala na symulację działalności szpitala i jego poszczególnych elementów m.in: SOR-u, OIOMU, sali operacyjnej, pooperacyjnej czy porodowej. We wtorek (30 lipca) możliwości tego miejsca poznawali przedstawiciele środowiska medycznego z Suwałk, Augustowa, Sejn i Olecka.
- To pierwsze tak zaawansowane laboratorium w Europie. Żadne z dotąd działających w ośrodkach akademickich miejsc, podobnych do tego w Suwałkach, nie oferuje tak wszechstronnych możliwości testowania i symulowania „prawdziwego” szpitala w warunkach codziennej pracy – mówi Robert Pałka, z Europejskiego Centrum Doradztwa, które jest jego operatorem.


Fot. Sprzęt w Laboratorium Ratownictwa Medycznego i Procedur Medycznych w Suwałkach
Laboratorium udało się wyposażyć dzięki środkom unijnym, zaoszczędzonym w trakcie budowy obiektów Parku Naukowo – Technologicznego w Suwałkach. Kosztowało 5,2 mln złotych.
- Projekty unijne pozwalają jedynie na sfinansowanie budowy powierzchni laboratorium, ale nam udało się uzyskać zgodę PARP i Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, na zagospodarowanie oszczędności właśnie w ten sposób – powiedział Wiktor Raczkowski, prezes suwalskiego Parku.
Co ciekawe, laboratorium jest wyposażone w prawdziwy szpitalny sprzęt, a nie w urządzenia dydaktyczne. Dzięki temu personel medyczny może uczyć się w naturalnych szpitalnych warunkach, a nie tylko do nich zbliżonych.
Laboratorium składa się z kilkunastu sal. Wchodząc do niego, można odnieść wrażenie przebywania w „normalnym” szpitalu. Począwszy od sali, do której trafiają przywożeni do szpitala pacjenci – SOR, poprzez salę operacyjną i pooperacyjną oraz OIOM.
W każdym z nich znajdują się stanowiska – dokładnie takie, jakie można spotkać w szpitalach - wraz z całą niezbędną aparaturą, lekami, narzędziami. Ciekawostką są ultranowoczesne fantomy, podłączone do urządzeń diagnostycznych – jak choćby EKG. Istnieje możliwość zaprogramowania wszystkich możliwych dolegliwości i chorób, z którymi trafiają pacjenci. Każdy z nich wykazuje, w zależności od zaprogramowanego scenariusza zdarzenia, typowe dla danego stanu funkcje życiowe. Fantomy wykazują też normalne odruchy – unosząca się klatka piersiowa, drgawki, a nawet – reagujące na światło źrenice. To wszystko sprawia wrażenie obcowania z pacjentem. „Pacjenci” reagują na podawane leki, czy podjęte czynności i decyzje personelu medycznego– np. defibrylację. Najbardziej zaawansowane fantomy – osoby dorosłej i noworodka - można „spotkać” na oddziale OIOM.
Czytaj więcej: wrotapodlasia.pl
