Politycy z partii Polska Jest Najważniejsza mają nowy pomysł na zagospodarowanie pieniędzy płynących z mandatów z fotoradarów.
Na placu przed budynkiem Narodowego Funduszu Zdrowia w Kielcach zorganizowano w piątek, 21 czerwca konferencja „Motocykliści i fotoradary – MORe life".
Krzysztof Pająk z PJN przedstawił nowy pomysł swojej partii. Zgodnie z nim wszystkie środki finansowe płynące z mandatów płaconych przez osoby łamiące przepisy drogowe, powinny być przekazane na stworzenie Motocyklowych Oddziałów Ratunkowych.
– Całość wpływów z mandatów z fotoradarów przeznaczona byłaby na ratowanie życia – stwierdził Pająk. Przedstawiciele PJN wystosowali już w tej sprawie list otwarty do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. – W 2012 roku do budżetu państwa wpłynęły 32 miliony złotych pochodzące z mandatów z fotoradarów. Ta kwota wystarcza jedynie na wybudowanie 700 metrów autostrady. Są to znikome środki na tworzenie infrastruktury, jednakże całkowicie wystarczające na ratowanie życia – czytamy w piśmie do Ministra.
- Motocyklista–ratownik to świetny pomysł, ponieważ na motorze szybko i sprawnie można dotrzeć do wypadku. Karetki często nie mogą przebić się przez korki, a przecież w trakcie wypadku liczy się każda sekunda – stwierdził Krzysztof Pająk.
Dodał, że motocykliści ratownicy mogliby współpracować ze zwykłymi karetkami. – Taka osoba, oczekując na przybycie pogotowia, mogłaby na przykład wykonywać zabiegi resuscytacji – dodał członek PJN.
Paulina Baran "Echo Dnia"
Źródło: regiomoto.pl
