W województwie śląskim trwa przeorganizowanie systemu ratownictwa medycznego. Docelowo ma zacząć funkcjonować w najbliższych miesiącach w województwie sześć zintegrowanych dyspozytorni medycznych - w Częstochowie, Sosnowcu, Bielsku Białej, Gliwicach, Katowicach i w Jastrzębiu.
Trzy ostatnie, zintegrowane dyspozytornie należą do Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Do dyspozytorni w Gliwicach zostały do tej pory przeniesione dotychczasowo pracujące w Tarnowskich Górach, Bytomiu, Piekarach Śląskich i Zabrzu. Katowicka dyspozytornia przejęła te z Mysłowic, Tychów, Mikołowa, Pszczyny, Rudy Śląskiej, Siemianowic, Świętochłowic i Chorzowa. Właśnie rozpoczyna się końcowy etap integrowania ostatniej dyspozytorni w Jastrzębiu i włączanie do niej tych dotychczas funkcjonujących w powiecie rybnickim.
- Taka duża, zintegrowana dyspozytornia medyczna, dysponująca od 20 do 40 karetkami, pozwala na stworzenie dużo większego bezpieczeństwa dla mieszkańców. Przykładem może być sytuacja sprzed kilkunastu dni, kiedy na lotnisku w Pyrzowicach istniało niebezpieczeństwo awaryjnego lądowania samolotu. Dyspozytor z zintegrowanego centrum w Katowicach, za przyciśnięciem jedno guzika, wysłał do Pyrzowic trzynaście ambulansów. Przy innej organizacji dyspozytorni nie byłoby to możliwe - mówi Artur Borowicz, dyrektor WPR w Katowicach.
Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe, dysponujące dyspozytornią w Jastrzębiu, wykonując uchwałę sejmiku województwa śląskiego, przejmuje pod swoją jurysdykcję powiaty rybnickie - miejski i ziemski. W praktyce, poza powstaniem zintegrowanej dyspozytorni nic się właściwie nie zmienia - karetki pozostają w tych samych miejscach stacjonowania, pracować w nich będą te same załogi - zmieni się jedynie ich pracodawca. Dysponować tymi karetkami będą ci sami co do tej pory, znający specyfikę terenu, ludzie, tyle że zmieni się ich miejsce pracy.
Wszystkie karetki wyposażone są w urządzenie GPS i dyspozytor zintegrowanej dyspozytorni widzi na ekranie monitora gdzie one się znajdują. Może wysłać w każdej chwili tę najbliżej znajdującą się do miejsca zgłoszonego zdarzenia. W szczególnych przypadkach, np. zdarzeń masowych, może także zadysponować ambulanse z sąsiadującego rejonu.
- Wszystkie te działania mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa w regionie. W tej chwili jestem już także po rozmowach aby przejąć w Jastrzębiu nadzór dyspozytorski nad Rydułtowami, Wodzisławiem i Raciborzem. Gdy dojdzie to do skutku, w naszej dyspozycji będzie w tym rejonie 18 karetek i w razie zdarzenia masowego dyspozytor będzie miał je natychmiast do dyspozycji - dodaje Borowicz.
Czytaj więcej: rynekzdrowia.pl
