Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Wicedyrektor nyskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej Marek Szymkowicz tłumaczy, że tego wymagały procedury. Transport pacjenta z zawałem serca z nyskiego szpitala do kliniki oddalonej o 300 metrów trwał półtorej godziny. Po mężczyznę musiała przyjechać karetka z Opola.
Wicedyrektor nyskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej Marek Szymkowicz wyjaśnił, że trzeba było sprowadzić karetkę z Opola, ponieważ placówka ma podpisaną umowę z opolskim Centrum Ratownictwa Medycznego. Wicedyrektor ZOZ przyznał, że to nie pierwsza sytuacja tego typu.

Więcej: polskieradio.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account