Zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych usłyszał dziś 30-letni Krzysztof R. Pijany mężczyzna uderzył lekarza i ratowników, którzy udzielali mu pomocy medycznej. Sprawca najpierw został osadzony w policyjnym areszcie,a następnie usłyszał zarzut. Za to przestępstwo grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj około godziny 2:30 w nocy w Nowym Mieście Lubawskim. Policjanci zostali wezwani na interwencję, której przyczyną było agresywne zachowanie pacjenta wobec lekarza i ratowników medycznych, przewożących go karetką pogotowia do szpitala.
Chwilę wcześniej z raną głowy mężczyzna został zabrany przez Zespół Ratownictwa Medycznego do Szpitala Powiatowego w Nowym Mieście Lubawskim spod jednego z lokali na terenie naszego powiatu. W trakcie drogi do szpitala pacjent zaczął zachowywać się agresywnie, wypiął się z pasów i odepchnął ratownika medycznego. Następnie szarpał za ubrania, uderzał oraz kopał lekarza i ratowników. Od mężczyzny wyczuwalny był silny zapach alkoholu.
30-latek dalszą część nocy spędził w szpitalu na obserwacji, skąd po udzielonej mu pomocy medycznej trafił prosto do policyjnej celi. Dziś, gdy wytrzeźwiał, przedstawiono mu zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych. Zgodnie z kodeksem karnym za to przestępstwo grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
