Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Po dramatycznych przypadkach związanych z pracą placówek opieki nocnej i świątecznej (m.in. po śmierci 2,5-letniej dziewczynki spod Skierniewic) kontrole przeprowadzane przez NFZ u blisko 120 świadczeniodawców ujawniły obraz świadczący o niespójności i nieskuteczności całego systemu.

Pokazały one, że - biorąc pod uwagę skalę nieprawidłowości - przypadki zgonów dzieci, które nie otrzymały pomocy w odpowiednim czasie, są czymś więcej, niż tylko pojedynczymi wydarzeniami spowodowanymi błędami człowieka.

Wykazano, że niemal w co trzeciej placówce pracuje mniejsza liczba lekarzy niż zadeklarowano to w umowach. W około 30 proc. lecznic świadczenia były ponadto udzielane przez osoby nie zgłoszone do realizacji umowy, a w siedmiu przypadkach ci sami lekarze świadczyli usługi w ramach dwóch różnych umów (np. dotyczącej SOR oraz nocnej opieki) lub w tym samym czasie ten sam zespół lekarsko-pielęgniarski zabezpieczał dwa miejsca udzielania świadczeń.

W 17 placówkach stwierdzono także brak możliwości korzystania z samochodu osobowego przez lekarza, natomiast w 9 przypadkach, mimo deklaracji, nie był zapewniony transport sanitarny. W 12 placówkach nie istniała również możliwość wykonania na miejscu badań laboratoryjnych i rtg.

Pediatra w każdej placówce?

Po ogłoszeniu wyników kontroli NFZ reakcja Ministerstwa Zdrowia i samego Funduszu była błyskawiczna.

Więcej: rynekzdrowia.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account