Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Nocna i świąteczna opieka medyczna powinna funkcjonować pod jednym, ogólnopolskim numerem - twierdzi dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach Artur Borowicz. O podjęcie działań w tej sprawie zwróci się wkrótce do ministra zdrowia.

Według dyrektora jednej z największych stacji pogotowia w Polsce, sprawa śmierci 2,5-letniej Dominiki pokazała, że nocna i świąteczna opieka medyczna nie jest wystarczająco wykorzystywana. W założeniu pogotowie ma udzielać pomocy w sprawach nagłych. W stanach przewlekłych w nocy i w święta pomocy powinniśmy szukać w placówkach, które zawarły taki kontrakt z NFZ.
- Praktycznie nikt nie zna numeru do swojego punktu świątecznej i nocnej pomocy. W przychodniach lekarza rodzinnego powinny wisieć w widocznych miejscach, nie wszędzie tak jest. Rozwiązaniem mogłoby być ustanowienie jednego, ogólnopolskiego numeru takiej pomocy. Zwrócę się z pismem do ministra zdrowia w tej sprawie - zapowiedział dyrektor Borowicz na piątkowej (22 marca) konferencji prasowej w Katowicach. 

Jego zdaniem, wielu pacjentów zwyczajowo dzwoni na pogotowie w przypadku zaostrzenia dolegliwości, które trwają u nich już od jakiegoś czasu. "Aby zmienić to nastawienie, poleciłem dyspozytorom zgłaszanie się jako ratownictwo medyczne. To zmniejszyło liczbę wezwań aż o 10 proc." - podkreślił Borowicz.

Więcej: rynekzdrowia.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account