Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Pół miliona złotych kosztować ma modernizacja lądowiska dla helikopterów, które znajduje się na terenie Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala nr 3 w Rybniku. Dyrekcja placówki chce, by zakup tak zwanej radiolatarni sfinansował Urząd Marszałkowski w Katowicach. - Mamy wniosek o przyznanie nam dokładnie 521 tysięcy złotych na ten cel - mówią dyrektorzy szpitala.

Jeśli inwestycja dojdzie do skutku, rybnickie lądowisko będzie zaledwie jednym z pięciu obiektów na Śląsku, na których helikoptery Lotniczego Pogotowia Ratunkowego mogą lądować nie tylko przy słonecznej pogodzie, ale także podczas burzy czy nawet w nocy.

- Musimy przygotować nasze lądowisko do nowych wymogów. Głównym elementem tej modernizacji będzie zamontowanie na najwyższym obiekcie całego szpitalnego kompleksu tak zwanej radiolatarni, która umożliwi helikopterom lądowanie nawet przy złych warunkach pogodowych - mówi Zbigniew Wierciński, dyrektor ds. lecznictwa Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala nr 3 w Rybniku.

- Dziś piloci lądujący na naszym lądowisku muszą kierować się własnym wyczuciem, doświadczeniem i zwyczajnie zdać się na własne oczy - dodaje.

Obecnie lądowisko, które oddano do użytku - podobnie jak cały kompleks szpitalny - w 2000 roku, to zwykła, betonowa płyta wbita w spory skwer za najwyższym budynkiem szpitala. Nie jest oświetlone.

- Helikoptery lądują u nas kilkanaście razy w roku, zazwyczaj nie częściej niż 2-3 razy w ciągu miesiąca - mówi dyrektor Wierciński. To głównie maszyny Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Gliwic, które stacjonuje na terenie miejscowego lotniska aeroklubu. - Każda tego typu inwestycja niewątpliwie podnosi bezpieczeństwo wykonywanych operacji lotniczych - zapewnia Grzegorz Stępień, kierownik filii LPR na Śląsku.

Po planowanej inwestycji na przyszpitalnym lądowisku będą mogły lądować nie tylko helikoptery pogotowia ratunkowe, ale także prywatne. - Chcielibyśmy nasz obiekt udostępnić także prywatnym helikopterom należącym między innymi do lokalnych przedsiębiorstw albo włodarzy miasta - mówi dyrektor szpitala.

Więcej: dziennikzachodni.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account