Darmowe szkolenie z zasad udzielania pierwszej pomocy dzieciom nie cieszyło się powodzeniem wśród personelu opolskich przedszkoli. Jednak te przedszkolanki, które wzięły w nim udział, były zachwycone. Uznały, że wiele się nauczyły, a przede wszystkim - okiełznały swoje lęki
Scenka pierwsza: U stóp schodów leży nieprzytomna dziewczynka z zakrwawioną twarzą i otwartym złamaniem ręki. Znajdują ją nauczycielki. Pierwsze wrażenie - szok, konsternacja, spoglądanie jedna na drugą. Dopiero po dłuższej chwili wspólnymi siłami pomagają dziecku.
Scenka druga: zakrwawiony maluch bez oznak życia leży pod stołem wśród poprzewracanych krzeseł. Reakcja dorosłych podobna: początkowo dominuje lęk, próba wycofania się, dopiero po chwili podejmują akcję udzielenia pomocy.
Na pomysł przeprowadzenia takiego właśnie szkolenia, opartego głównie na praktyce wymuszonej przez symulacje konkretnych wypadków, wpadł Paweł Biernat, szef firmy Learn Power, zajmującej się organizacją wszelkiego rodzaju kursów.
Czytaj więcej: wyborcza.pl
